Sushi rolki – futomaki

DSC_0958Futomaki czyli rolki sushi składające się z wielu składników. Jest to zdecydowanie mój ulubiony rodzaj sushi. Pokażę Wam jak je przygotować.

Składniki:

  • liście nori
  • ryż do sushi – ugotowany i doprawiony (JAK UGOTOWAĆ RYŻ DO SUSHI?)
  • pasta wasabi lub sproszkowana jego wersja rozrobiona w niewielkiej ilości wody
  • serek philadelphia
  • warzywa i ryby do sushi – wedle uznania – ja używam marchewki marynowanej, ogórka, awokado, rzepy japońskiej, łososia, surimi i krewetek – JAK PRZYGOTOWAĆ SKŁADNIKI DO SUSHI?

DSC_0904Liście nori układamy na desce błyszczącą stroną do dołu. Na chropowatą stronę nakładamy ryż na grubość jednego ziarnka. Ja lubię gdy sushi ma sporo ryżu dlatego nakładam do trochę grubiej. Na górnej części zostawiamy 1-2 cm wolny pasek.

Ryż nakładam wilgotnymi rękoma. Najlepiej w pobliżu postawić sobie miskę z wodą i za każdym razem kiedy będziemy operować ryżem trzeba pamiętać o moczeniu rąk. W przeciwnym razie ryż bardzo będzie się kleił do palców i dłoni.

DSC_0914

Na środku smarujemy delikatnie pastą wasabi oraz serkiem philadelphia.

DSC_0923-vertNa pasku serka i wasabi układamy na całej linii nasze składniki. U mnie była to rzepa, ogórek, marynowana marchewka oraz krewetki.

DSC_0939-horzRolkę ciasno zwijamy używając obu rąk. Ważne jest aby rozbić to równomiernie i aby wszystkie składniki były ściśnięte w środku. Gdy dojedziemy do końca bez ryży, palcem namoczonym w wodzie smarujemy brzeg nori i „zaklejamy” całość.

rolka_mataNa wierzchu takiej rolki kładziemy bambusową matę i trzymając za jej końce formujemy nasze sushi. Możemy w ten sposób uzyskać kształt owalny, bardziej kwadratowy lub trójkątny. Ściskamy dość mocno.

DSC_0907Przy pomocy ostrego noża, namoczonego ostrzem w wodzie kroimy rolkę najpierw na pół a potem na krążki. Ich grubość zależy od naszych preferencji. Najlepiej około 1 cm. Gotowe futomaki układamy na desce lub specjalnej szklanej tacy do sushi.

DSC_0958

10 Comments

  1. Bardzo podobają mi się u Ciebie zdjęcia 🙂 No i przygotowanie wydaje się tak łatwe, że chyba warto spróbować 🙂

Dodaj komentarz