Wielki come back

Nie było chyba dłuższej przerwy na blogu do tej pory. Wiem, że z wielu z Was czeka na nowe przepisy i nowe inspiracje. Niestety tak to już w życiu bywa, że w pewnym momencie trzeba zmienić nieco obraną wcześniej drogę. Zrobić sobie przerwę i przemyśleć kilka kwestii. Tak stało się ze mną i na jakiś czas po prostu odpuściłam pisanie, gotowanie oraz fotografowanie na bloga. Ale bez obaw nie jest to koniec. Zregenerowana, postaram się wrócić nieco do formy i w najbliższym czasie wrzucić kilka nowych przepisów (ostatnio je przetestowałam jednak nie zrobiłam zdjęć).

Aby jednak nie zostawiać Was bez niczego wrzucam kilka zdjęć z prywatnych wakacji. W tym roku udało nam się wyskoczyć na kilka dni nad piękny Bałtyk. Nie jestem miłośniczką spędzania urlopu w Polsce głównie ze względu na pogodę. W tym roku postawiliśmy więc na hotel o wyższym standardzie aby osłodzić sobie ewentualną kapryśną wiosnę. I to był strzał w 10…

_DSC3679 _DSC3680 jurata-3692 jurata-3971

Polskie wybrzeże zdecydowanie jest jednym z najpiękniejszych jakie widziałam w życiu. Gdyby nie kapryśna pogoda byłoby to idealne miejsce na każde wakacje… Niestety pogoda jednego dnia była rewelacyjna a następnego dnia po prostu lało…

_DSC3643 jurata-0824 jurata-3741 jurata-3973 jurata-3974jurata-3815Dobrze, że nie zabrakło nam rozrywek.

 

Najważniejsze jednak, że ten czasu udało nam się spędzić razem.

Dodaj komentarz