Tzatziki

To jest coś w czym zakochałam się od pierwszego razu. Nie wiem czy to kwestia czosnku czy ogórka. Mogę go jeść dosłownie codziennie i dosłownie do wszystkiego. Będąc jeszcze w ciąży zajadałam się nim z frytkami z piekarnika i mówiłam, że nie ma nic lepszego niż taki właśnie obiad.
Dawniej przyrządzałam go z tzw „papierka” mieszając jedynie startego ogórka, jogurt naturalny i ten proszek. Jednak ostatnio postanowiłam spróbować sama. O to co mi wyszło (a wyszło całkiem, całkiem).

Składniki:

  • 1 ogórek długi
  • duże opakowanie jogurtu naturalnego (może być grecki ale nie musi, ja użyłam zwykłego)
  • 2-3 ząbki czosnku
  • koperek (ja swego czasu zamroziłam taki już posiekany ale można użyć suszonego)
  • sól i pieprz czarny świeżo mielony

Ogórek obieram ze skórki i ścieram na tarce (w zależności jak kto lubi na tarce jarzynowej – grubiej lub na małych oczkach na papkę; ja zblendowałam na papkę). Dodajemy jogurt naturalny, drobno posiekany czosnek (ja zblendowałam z ogórkiem) oraz rozdrobniony szczypiorek. Przyprawiamy solą oraz obficie pieprzem (sos ten powinien być ostry).

3 Comments

  1. uwielbiam tzatziki. a podczas wakacji spedzonych w grecji nauczylam sie ze mozna dodac starta marchewke i dodac duzo wiecej czosnku niz 2,3 zabki. bez koperku. sprobuj. polecam, to tajnik wlascicielki malutkiej greckiej restauracji :))) Pzodrawiam

Dodaj komentarz