Krok trzeci: PIECZEMY CHLEB!

Mamy już więc zaczyn (przepis tutaj) możemy przystąpić do pieczenia chleba.Co tym razem będzie nam potrzebne? Oczywiście nasz zaczyn (powinno go być ok 450g) w formie do pieczenia chleba (automat) lub misce w której zaraz przy pomocy miksera będziemy wyrabiać chleb, ściereczka do przykrycia i składniki. Składniki: 160g wody 450g zaczynu (wg tego przepisu) 400g …

Więcej

Krok drugi: ZACZYN!

Gdy wreszcie po 4 dniach (za pierwszym razem nie mogłam się po prostu doczekać) mamy nasz zakwas (przepis tutaj) żytni możemy zrobić krok kolejny. Zabieramy się więc teraz za przygotowanie zaczynu do naszego idealnego chleba.Co nam będzie potrzebne? Oprócz składników spożywczych (o których będzie za chwilę) znowu będziemy potrzebować wagę kuchenną, miskę (dość dużą i …

Więcej

Krok pierwszy: ZAKWAS

Zakwas, czyli nasza baza na chlebek to początek wszystkiego. Jeżeli zaczynamy od zera wyhodowanie takiego startera potrwa kilka dni. Niestety jest to najdłuższy krok i nijak przyspieszyć się go nie da. Chyba, że mamy kogoś kto może ofiarować nam część wyhodowanego przez siebie zakwasu (min 50g). Jeżeli nie to nie pozostaje nam nic innego jak …

Więcej

Chleb pszenno-żytni na zakwasie

 Dawno nie pokazywałam chlebka własnej roboty. Nadrabiam więc zaległości. Tym razem zamiast piec w maszynie do chleba upiekłam na dużej blasze wyłożonej papierem w piekarniku. Nożem zrobiłam dwa nacięcia na górze aby chleb ładnie „popękał”. Składniki na zaczyn: 360 g mąki żytniej chlebowej 720 300 g wody 20 g zakwasu żytniego (2 łyżki) Najlepiej wieczorem …

Więcej

Chleb żytni ze słonecznikiem

Wcześniej podawałam przepis na Chleb żytni na zakwasie a tym razem przedstawiam jeden ze sposobów jak można ten przepis urozmaicić. Do formy należy dosypać garść łuskanych pestek słonecznika. Dodatkowo chleb posłodziłam miodem zamiast cukru.

Chleb żytni na zakwasie

Mój pierwszy chleb na zakwasie. I muszę powiedzieć, że jestem z niego dumna. Ponoć to uczucie zawsze towarzyszy przy pierwszym tak udanym piekarniczym wyczynie. Nie było łatwo. Metodami prób i błędów, na podstawie przepisów z różnych źródeł, modyfikowane po swojemu i w końcu się udało. Rozszedł się szybciej niż piekł i to chyba dowód na …

Więcej

Bliźniacy

No i dorobiłam się bliźniaków. Moja kuchnia jest obecnie trzecią z kolei, którą odwiedzają Ci zacni panowie. Nie wiem dokładnie w jakim są wieku. Mogę powiedzieć, że są w znakomitej formie 😀 Jutro ciąg dalszy bajki z wymienionymi panami 🙂