Ślimaczki drożdżowe z żurawiną, orzechami i cynamonem

Dzisiejszego wieczora zachciało mi się drożdżówki. Normalnie musiałam ją zjeść. Macie czasem takie uczucie, że zrobicie wszystko żeby tylko zjeść akurat to co chodzi Wam po głowie? Ja ostatnio często takie coś mam… Naszło mnie na drożdżówki… ehhh i co tu zrobić? Do sklepu nie chce mi się ruszyć. No bo zanim się ubiorę… zanim ubiorę córkę… zanim wyprowadzę wózek… a poza tym już późno i ciemno jest… do tego zimno… do sklepu też trzeba się kawałek przejść… a co jak nie będą mieli drożdżówek? Trzeba więc samemu upiec!
Przejrzałam Kwestię Smaku i znalazłam coś na co miałam ochotę. Zmodyfikowałam troszkę ciasto po swojemu. Połupałam orzechy, namoczyłam żurawinę i położyłam dziecko spać. Oto co mi wyszło!
Przepis oryginalny znajdziecie tutaj.

Przygotowanie całości (bez czasu potrzebnego na wyrastanie ciasta) zajęło mi dosłownie 15 minut. Zdjęcia przedstawiają jeszcze ciepłe drożdżówki a podczas pisania tego posta właśnie zjadłam trzy 😀

Składniki na ciasto:

  • 510g mąki pszennej tortowej
  • 0,5 łyżeczki soli
  • 3 łyżki cukru
  • 250ml letniego mleka
  • 30g drożdży świeżych
  • 50g stopnionego masła
  • 1 jajko

Składniki na farsz (ilość każdego ze składników wedle uznania):

  • 3 łyżki białego cukru
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • garść namoczonej w mleku żurawiny
  • garść połupanych orzechów włoskich i posiekanych (ja rozdrobniłam blenderem)

W mleku i 1 łyżce cukru rozpuszczamy drożdże i odstawiamy na 5 minut w ciepłe miejsce. Po tym czasie wszystkie składniki mieszamy (przy pomocy maszyny do pieczenia chleba – funkcja makaron, lub mikserem z hakami). Wyrabiamy gładkie i dość twarde ciasto. Odstawiamy na godzinę do wyrośnięcia w ciepłe miejsce. Całość przykrywamy ściereczką.
Na stolnicy posypanej mąką wałkujemy ciasto delikatnie i na wysokość ok 2 cm. Nakładamy farsz. Zwijamy w rulon ciasto. Kroimy ostrym nożem na ok 4 cm plastry. Układamy na dużej blasze wyłożonej papierem w dość dużej odległości od siebie. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy na ok 15 min.
Po tym czasie pieczemy przez ok 20-25 min w temp 180 stopni.

Jeszcze ciepłe drożdżówki warto polukrować (odrobina mleka i cukier puder).

2 Comments

Dodaj komentarz