Sernik wiedeński z truskawkami

DSC_0137

Sezon na truskawki dobiega końca. Przyznaję się bez bicia, że po prostu go przegapiłam. Zbierałam się na targ i się zebrać nie mogłam. Niedawno za sprawą warsztatów pokazywałam Wam sałatkę z truskawkami na wytrawnie. Dzisiaj pora więc na coś słodkiego. Sernik wiedeński to klasyka, której nie może zabraknąć również na blogu.

Idea nieopadających serników to dla mnie osobiście mit. Widziałam na zdjęciu u innych blogerów, że takie cuda istnieją. Ja osobiście nigdy takiego nie upiekłam. Ale powiem szczerze, że mi osobiście taki opadnięty sernik w niczym nie przeszkadza. Dlatego jeżeli skusisz się na mój przepis to nie zrażaj się, że ów sernik opadnie. W smaku jest naprawdę fantastyczny.

DSC_0141

Od góry udekorowałam go truskawkami i w ten prosty sposób opadnięty sernik, wyglądał zupełnie jak mojej pobliskiej cukierni.

Składniki:

  • 1 kg białego sera – ja użyłam tłustego i zmieliłam go 3 razy, jeżeli nie macie czasu to polecam ten wiaderkowy z Lidla
  • 5 jajek dużych – ja użyłam 5 w rozmiarze M
  • 50ml rozpuszczonego masła – koniecznie 82% tłuszczu mlecznego
  • szklanka cukru
  • opakowanie cukru wanilinowego
  • aromat waniliowy/pasta waniliowa/laska wanilli – ja użyłam syropu monin waniliowego, którego zwykle używam do kawy
  • około 1kg świeżych truskawek

Jajka ucieramy razem z cukrami na puszystą masę. Dodajemy masło i miksujemy robotem na niskich obrotach. Ser dodajemy po łyżce dalej
ucierając. Dodajemy aromat (w ilości takiej jakiej lubimy).
Blachę o średnicy 26cm wykładamy z dołu papierem do pieczenia. Boki pozostawiamy bez zmian (ewentualnie smarujemy masłem).
Ciasto przekładamy do blachy i wyrównujemy. Wkładamy do nagrzanego piekarnika na 180 stopni i pieczemy przez 30 minut. Następnie zmniejszamy temperaturę do 150 stopni i pieczemy przez 40 minut. Ponownie zmniejszamy temperaturę do 130 stopni i pieczemy kolejne 20-30 minut. Sernik powinien być lekko brązowy od góry. Studzimy w piekarniku z lekko uchylonymi drzwiczkami.

Gdy sernik całkowicie ostygnie na wierzchu układamy truskawki pokrojone w ćwiartki. Można oczywiście użyć innych sezonowych owoców np malin. Warto tylko pamiętać, że owoce mogą puścić sok i nasz sernik popłynie. Ja truskawki układałam tuż przed przyjściem gości a potem całość trzymałam w lodówce.

DSC_0157

Ten system pieczenia sernika ze zmniejszaniem temperatury wyczytałam na blogu Margarytki. Osobiście uważam ją za boginię serników. Chociaż mój sernik opadł.

5 Comments

Dodaj komentarz