Sałatka ziemniaczana z boczkiem

Do wczorajszych pieczonych żeberek podałam sałatkę ziemniaczaną. Zdecydowanie nie jest to danie dla osób na diecie lub wolących zieleninę. Nie wiem jak to się odbije później na mojej wątrobie ale to danie chodziło za mną od dawna. O ile w przepisie na żeberka musiałam trochę kombinować aby przepis był idealny i nadawał się do publikacji, tutaj żadnych kombinacji nie było. Wszystkie składniki osobno są pyszne więc połączone w jedno smakują również rewelacyjnie.

Polecam ten przepis na chłodne jesienne popołudnia oraz jako dodatek na ostatnie grillowane uczty.

Nie jest to nowość na blogu a inspiracja przepisem z kuchni Lidla, który zamieszczałam jakiś czas temu. Podmieniłam zwykłą cebulę na czerwoną i namieszałam trochę w przygotowaniu.
sałatka-ziemniaczana-4507

Składniki:

  • 1 kg ziemniaków (najlepiej odmiany do gotowania)
  • połówka czerwonej cebuli
  • 7 plasterków boczki parzonego
  • garść marynowanych kaparów – można pominąć
  • 6-7 małych kiszonych ogórków
  • 2 łyżki musztardy delikatesowej
  • 1 łyżka miodu (ja użyłam wielokwiatowego Łazienki Gold)
  • połówka cytryny

Ziemniaki obieramy, kroimy w kostkę 1×1 cm (jak na zupę). Przekładamy na sitko do gotowania na parze i gotujemy do miękkości (w zależności od wielkości może to być 20-30 minut; należy często sprawdzać).

Cebulę kroimy w piórka i boczek w paseczki. Wrzucamy na rozgrzaną, suchą patelnię i podsmażamy. Z boczku wytopi się tłuszcz a mięso powinno ładnie się zrumienić. Cebula powinna zmięknąć (nie powinna się spalić). Używamy małego palnika.

Kapary płuczemy pod bieżącą wodą. Ogórki kroimy w kosteczkę. Przekładamy do miski. Dodajemy podsmażoną cebulę i boczek oraz ugotowane ziemniaki.

Marynata: Musztardę, miód i sok z połowy cytryny mieszamy i zalewamy przygotowane wcześniej warzywa.

5 Comments

Dodaj komentarz