Restauracja filmowa

W samym centrum Warszawy znajduje się Restauracja Filmowa. Jest to lokal średniej wielkości położony w jednym z wieżowców. Ukryty – jeśli mam być szczera. Nie da się trafić do niego przypadkiem a nawet podczas zaplanowanej wizyty można się w między czasie zgubić. Wierzcie mi!

Wnętrze lokalu urządzone dość skromnie i monokolorystycznie. Przeważają szarości i kolor grafitowy. Miejsca jest dość sporo a stoliki są duże. Nie ma się wrażenia, że sąsiad zagląda nam w talerz. Na ścianach wiszą portrety polskich gwiazd filmowych z dedykacjami. My zdecydowaliśmy się na wizytę w środku tygodnia około godziny 16 – gdy okoliczne korporacje akurat kończą pracę. Lokal więc był całkowicie pusty. Kelner nie narzucający się a wręcz niewidoczny. Zamówione dania otrzymaliśmy zanim zdążyliśmy porządnie zgłodnieć.

filmowa-2 filmowa-1 filmowa-3

Warto więc wybrać się do tego lokalu z konkretnym celem, którym niewątpliwie powinna być degustacja polskich dań z menu. Oferta jest dość bogata (w godzinach 8:30-11 serwowane są śniadania). Moją uwagę najbardziej przykuła pieczona kaczka, eskalopki cielęce i gicz jagnięca a z przystawek pierogi ruskie i pielemieni. Wybraliśmy się tam rodzinnie i oto na co się zdecydowaliśmy:

filmowa-1-4Pierogi ruskie – zamawiam je prawie w każdym lokalu do którego chodzę. Są ulubionym daniem obiadowym mojej córki. Te bardzo mi smakowały a podawane były wraz z kwaśną śmietaną (19 zł)

filmowa-1-2Kaczka pieczona w miodzie z jabłkami, podana z kluskami śląskimi, czerwoną kapustą w sosie pomarańczowym. Tak jak widać ilość klusek śląskich nie powalała (8 sztuk) i były bardzo malutkie. Smakowały jednak idealnie. Kapusta z dużą ilością rodzynek i dodatkowo połówka brzoskwini (świeżej – nie z puszki) z konfiturą z borówek. Za to danie trzeba zapłacić 49 zł (wg mnie normalnie jak na kaczkę).

filmowa-4Pierwszy deser – talerz lodów. Trzy smaki – śmietankowy, czekoladowy i truskawkowy podane z filetami pomarańczy i grejpfruta (20 zł).

filmowa-1-5Drugi deser – sernik podany z musem z malin. Na niego zdecydował się mój mąż – wielbiciel serników, jak wiecie. Idealnie puszysty i średnio słodki. Kwaśnawy mus z malin dodatkowo odbierał mu słodyczy. Całość nie była więc mdła i nijaka – po prostu pyszna (18 zł)

Reasumując, wizyta w Restauracji Filmowej była bardzo smaczna. Początkowe negatywne odczucia (problemy z trafieniem i brak miejsca do parkowania) zostały zastąpione bardzo pozytywnymi (pyszne jedzenie, spokój i cisza na sali, miła obsługa). Cały rachunek wyniósł nas około 130 zł (wraz z kawą i napojami) co uważam za normę w warszawskich lokalach. Polecam serdecznie!

zdjęcie 1-2

Restauracja Filmowa

  • Poniedziałek – Piątek od 8:30
  • Sobota – Niedziela od 12:00 (otwarte do ostatniego gościa)
  • Ul. Sienna 39
    00-121 Warszawa
  • Rezerwacje (022) 654 26 75

 

Dodaj komentarz