Potrawka z kurczaka wg Marco Pierre White

fot. Ania Mioduszewska

Zdecydowanie najlepsza wersja potrawki z kurczaka jaką jadłam w życiu. Przypomina lekko dania dla niemowląt lub małych dzieci jednak to coś zupełnie innego. Aromatyczne i z wyraźnym smakiem warzyw. Nigdy nie przepadałam za selerem naciowym i zaledwie kilka razy zdecydowałam się żeby go kupić. Warto jednak zapamiętać ten przepis i przy następnych zakupach skompletować składniki. Danie jest jednogarnkowe a czas przygotowania to ledwie 20-30 minut.

Podawać najlepiej z ryżem lub purree ziemniaczanym.

Składniki:

  • 30g mąki
  • 30g prawdziwego masła
  • 2 piersi z kurczaka
  • 2 marchewki
  • 1 seler naciowy (łodyga i liście)
  • bulionetka do duszonego kurczaka Knorr lub domowy rosół
  • świeżo mielony czarny pieprz (można użyć również kolorowego)
  • 2-3 łyżki śmietany 30%

Kurczaka myjemy i osuszamy. Kroimy na medaliony. W dużym ganku (lub na głębokiej patelni) przygotowujemy zasmażkę (z mąki i masła). Powinna lekko się zarumienić. Zalewamy wszystko zimnym bulionem przygotowanym z 550ml wody i rozpuszczonej bulionetki (lub po prostu 550ml domowego rosołu). Zmniejszamy gaz i lekko odparowujemy i zagęszczamy całość. Dokładamy pokrojonego kurczaka (nie trzeba go wcześniej podsmażać) oraz śmietanę. Dusimy przez chwilę (aż mięso zrobi się białe).

Marchewkę i łodygę selera kroimy w paseczki 7-8 cm długości. Najcieńszej jakie uda nam się przygotować. Dokładamy do garnka z mięsem. Zagotowujemy przez chwilę. Ważne aby warzywa nadal pozostały jędrne i nie rozgotowały się. Wykładamy na talerz. Podajemy posypane świeżo mielonym pieprzem i posiekanymi listkami selera naciowego.

Dodaj komentarz