Pomidory faszerowane z puree pachnącym czosnkiem i z oliwkami

DSC_0329

Jedna z najbardziej fotogenicznych potraw jakie udało mi się przygotować w mojej karierze blogera. Mają w sobie wiele uroku i takiego wewnętrznego piękna.
Ostatni tydzień miał być prosty. Ot zwykły wywiad. Ot zwykła sesja zdjęciowa dla jednej firmy. Okazało się, jak zwykle, trudniejsze niż w teorii. Wykończona jestem potwornie. Nawet mój aparat odmówił posłuszeństwa i chyba szykuje się oddanie go do serwisu. Załamana tym jestem…
Nie od dzisiaj wiadomo również, że jak jedno się wali to drugie ma się dobrze. Bardzo dobrze nawet. Być może za jakiś czas będę miała dla was wiadomość. Póki co jednak, co by nie zapeszyć, zachowam ją dla siebie.
DSC_0223
SKŁADNIKI:
• 8 okrągłych, mięsistych pomidorów (średnica 10-12 cm)
• 1 kg mielonego mięsa wieprzowo-wołowego
• ½ pęczka natki pietruszki
• 1 ząbek czosnku, bardzo drobno posiekany
• 1 cebula, pokrojona w bardzo drobną kosteczkę
• Sól
• Pieprz
• 2 kulki mozzarelli, pokrojone w kostkę
• 1 łyżeczka ostrej papryki w proszku
• Oliwa z oliwek (do natłuszczenia naczynia żaroodpornego)
Odcinamy małą część dolnej części pomidorów. Górę pomidorów odcinamy i odkładamy. Za pomocą małego noża oddzielamy miąższ, a następnie łyżeczką wyciągamy go z pomidorów do miseczki. Odcięte dolne części wkładamy do środka pomidora. Każdy pomidor w środku doprawiamy solą i pieprzem. Pomidory obracamy, żeby usunąć z nich resztki soku.
FARSZ:
Do miski wrzucamy mięso mielone, pokrojoną w kosteczkę cebulę i jeden, bardzo drobno posiekany, ząbek czosnku. Dodajemy mozzarellę pokrojoną w kosteczkę, ½ pęczka posiekanej natki pietruszki oraz ostrą paprykę. Farsz wyrabiamy. Doprawiamy pieprzem i solą. Pomidory faszerujemy  mięsem, przykrywamy odciętymi czapeczkami, przekładamy do naczynia żaroodpornego, polewamy oliwą z oliwek (dno naczynia żaroodpornego również), doprawiamy solą, pieprzem, wkładamy do piekarnika  na 50 minut.
SOS:

• Miąższ wydrążony z 8 pomidorów

• 2 łyżki octu balsamicznego

• 2 łyżki oliwy z oliwek

• Sól

• Pieprz

Wydrążony miąższ z pomidorów miksujemy, gotujemy, dodajemy 2 łyżki octu balsamicznego, 2 łyżki oliwy z oliwek. Mieszamy całość i stawiamy na mocnym ogniu. Gdy zacznie się gotować, zmniejszamy ogień i gotujemy jeszcze przez mniej więcej 20 minut. Zredukowany sos pomidorowy ponownie miksujemy, doprawiamy pieprzem i solą, mieszamy.
PURÉE:
• 2 ząbki czosnku
• 700 g ziemniaków
• 2 łyżki oleju rzepakowego
• 50 g oliwek zielonych, pokrojonych na ćwiartki
• 100 g śmietany 30%
Gotujemy 700 g obranych i pokrojonych na mniejsze części ziemniaków. Do czystego  garnka wlewamy olej rzepakowy, na zimny tłuszcz wrzucamy drobno posiekane 2 ząbki czosnku, ugotowane ziemniaki i 100 g śmietany. Całość miksujemy za pomocą blendera. Oliwki kroimy na ćwiartki. ¾ pokrojonych oliwek dodajemy do purée. Sos wykładamy na talerz, na sosie układamy pomidory. Purée wykładamy na talerz. Dekorujemy oliwkami i natką pietruszki.
przepis pochodzi z kuchnialidla.pl

13 Comments

  1. Pingback: Cukinia faszerowana mięsem mielonym i zapiekana z serem goudakulinarna piniata – fotograficzny blog kulinarny, przepisy kulinarne ze zdjęciami

  2. Przyznam, że nie rozumiem idei natłuszczania naczynia oliwą – za mało jej by oddała smak, za droga by marnować, a w wysokich temperaturach traci wszystkie swoje zdrowotne właściwości. Nie lepiej użyć zwykłego oleju rzepakowego? Nie tylko ma lepszy skład tłuszczowy, ale też nie pali się tak szybko 🙂

  3. Pieknie się prezentuje – to fakt. Pomidorki zapiekane smakują najlepiej na świecie i zrobię takie z Twojego przepisu. Mogłabym je zjeść nawet bez tego puree 🙂

  4. podoba mi się twoje zacięcie w kuchni – dziś będąc w lidlu pomyślałam o Tobie gdy zobaczyłam rabarbar 😀 to coś musi znaczyć – szkoda ze ten blog nie dostarcza doznań zapachowych… jak to kiedyś powiedział jeden z podróżników w programie kulinarnym emitowanym w TV – ” Żałujcie państwo ze nie wymyślono telewizorów które przesyłają zapachy”

    • tak w tym tygodniu to właściwie tylko lidla gotuję. dużo mam załatwiania na mieście i w porze obiadowej i tak nie udaje mi się dotrzeć do domu :/ ugotowałam więc te dwa obiady i one muszą wystarczyć do piątku dla dwóch osób. nie jest źle 🙂

      • nie dość że smacznie to wychodzi na to ze ekonomicznie 🙂 super podoba mi się to coraz bardziej. Mąż musi być mega zadowolony gdy serwujesz mu co chwila coś nowego, pysznego i co najważniejsze zdrowego

  5. Zdjęcia super, jak zawsze i kolejny pyszny przepis ,kuchni lidla, ja zrobiłam właśnie zapiekankę z mięsa mielonego, pychota 🙂

Dodaj komentarz