Pierożki z ciasta filo z kurczakiem, czarnymi oliwkami, kolendrą i selerem naciowym

Te pierożki chodziły za mną gdy tylko pierwszy raz je spróbowałam. Kilkanaście miesięcy temu w restauracji Blue Cactus na warszawskim Mokotowie przygotowywaliśmy je w ramach warsztatów kuchni Tex-Mex. Przepis na szczęście mi się zachował i właśnie przy tej okazji postanowiłam go wypróbować.  Na swoje potrzeby oczywiście go zmodyfikowałam i odjęłam nieco ostrości w stosunku do oryginału.

Pierożki z ciasta filo to idealne danie przekąskowe na imprezę domową lub gdy mamy kulinarną wenę również do wieczornego maratonu filmowego. Przyjemnie chrupią dzięki ciasto filo usmażonemu na głębokim tłuszczu. Farsz w zależności od doprawienia może być mniej lub bardziej ostry.

Bardzo dobrze smakują podane z salsa fresca.

pierozki-filo-4900

Składniki:

  • opakowanie ciasta filo
  • 300g serka kanapkowego śmietankowego
  • 2-3 piersi z kurczaka
  • 1 mały kubeczek jogurtu naturalnego
  • 2-3 ząbki czosnku
  • 2 garści czarnych oliwek
  • 2-3 łodygi selera naciowego
  • świeża kolendra – w zależności od upodobania – ja dałam około 2 łyżeczek
  • papryczki jalapeno – w zależności jak ostre potrawy lubimy – u mnie około 3 łyżeczek (można również użyć chilli w płatkach)
  • sól i pieprz do smaku
  • olej do smażenia
  • roztrzepane jajko

Piersi z kurczaka myjemy i osuszamy ręcznikiem papierowym. Marynujemy w jogurcie, posiekanym czosnku, soli i pieprzu. Najlepiej przez noc, ale gdy nie mamy czasu wystarczą 2 godziny. Smażymy z obu stron na patelni grillowej. Studzimy i kroimy w kosteczkę 1x1cm.

W dużej misce do serka śmietankowego dodajemy pokrojonego kurczaka, pokrojone na kawałki czarne oliwki, obranego i pokrojonego na mniejsze kawałki selera. Kolendrę i papryczki Jalapeno siekamy drobno i dodajemy do farszu. Dokładnie wszystko mieszamy i doprawiamy solą i pieprzem. Odstawiamy w chłodne miejsce aby smaki się połączyły.

Ciasto filo wyjmujemy z opakowania. Wszystkie arkusze tniemy na 5-6 cm paski. Na każdy pasek nakładamy po łyżeczce farszu i zawijamy całość na trójkąt (trzeba zrobić kilka zwinięć). Końcówkę każdego paska smarujemy roztrzepanym jajkiem i zaklejamy. Gotowe pierożki układamy na ściereczce.

Smażymy w głębokim tłuszczu o temperaturze około 170 stopni aż do zrumienienia ciasta.

3 Comments

  1. Świetne pierożki, naprawdę polecam. 🙂 Też pierwszy raz jadłam właśnie w Blue Cactus i się w nich zakochałam! Cieszę się, że zajrzałam na Pani bloga tym samym zdobyłam przepis na te wspaniałe pierożki. Zrobię je dziś według Pani przepisu

Dodaj komentarz