Pieczone frytki z batatów

Po raz pierwszy wpadły mi w ręce bataty. Pewnie większość koleżanek blogerek śmieje się teraz do rozpuku ale wcześniej jakoś nie miałam okazji/chęci do eksperymentów z tym totalnie nie znanym mi warzywem. Nawet nie do końca interesowałam się nawet tym gdzie można je kupić. Okazało się, że są w Lidlu a dzięki temu, że czasem odwiedzam go z samego rana jeden z pracowników właśnie je rozkładał. W innym wypadku pewnie nadal żyłabym w nieświadomości.

Anyway… kupiłam i majątku nie straciłam. W domu postanowiłam przerobić je na frytki. I całkiem słusznie.

frytki-bataty-4380

Składniki:

  • 2 bataty
  • sól morska
  • świeżo mielony pieprz czarny (a jeszcze lepiej młotkowany)
  • kilka gałązek rozmarynu
  • oliwa lub olej w sprayu

Bataty obieramy i kroimy na frytki (dość grube). Namaczamy je w wodzie przez kilka minut. Następnie wykładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Posypujemy solą i pieprzem. Dokładamy rozmaryn. Całość spryskujemy olejem.

Pieczemy w piekarniku nagrzanym do około 200 stopni z termoobiegiem (220 stopni bez termoobiegu) przez 25 minut.

 

7 Comments

  1. Pingback: Pieczone nuggets z kurczaka

  2. Pingback: Pikantne skrzydełka w miodzie i chilli

  3. Robię podobnie, ale kroję w łódeczki i piekę z tymiankiem.
    Podobnie piekę dynię, czy pietruszkę, albo buraki, czasem mieszam na blasze trzy różne kolory, czyli np. seler, marchew i bataty, albo dynię, burak i zwykłe ziemniaki. Dobreeee 🙂

Dodaj komentarz