Krok trzeci: PIECZEMY CHLEB!

Mamy już więc zaczyn (przepis tutaj) możemy przystąpić do pieczenia chleba.
Co tym razem będzie nam potrzebne? Oczywiście nasz zaczyn (powinno go być ok 450g) w formie do pieczenia chleba (automat) lub misce w której zaraz przy pomocy miksera będziemy wyrabiać chleb, ściereczka do przykrycia i składniki.

Składniki:

  • 160g wody
  • 450g zaczynu (wg tego przepisu)
  • 400g mąki pszennej typ 550 lub 650
  • 2 łyżeczki cukru
  • 2 łyżeczki soli lub 1 soli morskiej
  • ok 5g drożdży świeżych lub 1/4 opakowania sypkich
  • dodatki do chleba (pestki słonecznika, pestki dyni, mak, orzechy włoskie, żurawina, suszone pomidory, siemię lniane) – ich forma i ilość wedle uznania

Po dodaniu do zaczynu pozostałych składników wyrabiamy ciasto. W zależności od tego jakim urządzeniem kto dysponuje to albo wkładamy do maszyny do pieczenia chleba, ustawiamy funkcję makaron i samo się wygniata; albo przy pomocy miksera z hakami wyrabiamy ciasto. Oczywiście można też ręcznie.
Gdy chleb jest już wyrobiony ciasto albo pozostawiamy w formie (automat – ja wyjmuję mieszadła na tym etapie), albo przekładamy do blachy (np keksówki), przykrywamy ściereczką, stawiamy przy kaloryferze i czekamy ok 3 godzin co jakiś czas podglądając. Trzeba teraz ostrożne się z nim obchodzić bo gwałtowny ruch może spowodować, że opadnie. Trzeba również podglądać czy nie wyrósł za duży po również może opaść.
Gdy mamy już wyrośnięty chleb pieczemy go w automacie (funkcja pieczenie) lub w piekarniku (180’C przez ok 60 min).

8 Comments

  1. Mam problem. Moje dziecko jest uczulone na drożdże.
    1)Czy chlebek się upiecze, jeśli nie doda się drożdży?,
    2)Czy wówczas ten przepis można zastosować w automacie do pieczenia chleba?,
    3)Jeśli nie to, czy ktoś zna taki przepis?

    pozdrawiam

    bania

  2. Piękny chlebuś,ja również piekę na zakwasie ale ostatnio coś mi nie wychodzi więc spróbowałam z gotowej mieszanki chlebowej pszenno-żytniej( z Lidla )wyszedł super ale koniecznie muszę wypróbować pani przepisu.

  3. Piękny chlebek! Też piekłam podobny w zeszłym roku, ale od tego chleba zaczęliśmy w domu wszyscy tyć, bo nie mogliśmy się pohamować :-)Teraz jestem na diecie i jem tylko pieczywo chrupie, a Twój pożeram oczami!

Dodaj komentarz