Karp w galarecie

To już tradycja, że na polskim stole pojawia się karp. U nas w tym roku oprócz takiego smażonego będzie jeszcze karp w galarecie. Właśnie zalałam go galaretką i czekam aż się zsiądzie. Miałam więc chwilę aby cyknąć kilka fotek.

Tradycyjnie w moim domu podaje się go z sosem tatarskim na którego przepis oczywiście jest na blogu.

sos-tatarski-7433

Składniki:

  • 1,2-1,5kg świeżego karpia (w całości lub płatów)
  • 2 marchewki
  • 1 pietruszka
  • kawałek selera
  • 1 cebula
  • 5 ziarenek ziela angielskiego
  • 2-3 liście laurowe
  • 1 cytryna (sok)
  • 2-3 łyżki żelatyny
  • sól i pieprz do smaku

Karpia należy umyć oraz sprawić (jeżeli kupiliśmy go w całości to należy pozbyć się głowy oraz wnętrzności). Jeżeli to konieczne oskrobujemy go z łusek. Osuszamy, kroimy na 4-5cm kawałki (płat – paski, całość – dzwonka) i solimy z każdej strony. Odstawiamy na bok.

Warzywa obieramy, kroimy na mniejsze części i przekładamy do garnka. Dodajemy ziele oraz liście laurowe. Zalewamy wodą tak aby przykryć całe warzywa. Całość zagotowujemy i na niewielkim ogniu gotujemy przez około 20-30 minut. Wyjmujemy warzywa. Rybę w kawałkach delikatnie wkładamy do gotującego się wywaru i nie zmieniając ognia gotujemy około 20 minut. Ryba powinna zmięknąć. Odcedzamy ją delikatnie łyżką cedzakową. Wywar przecedzamy na sicie z drobnymi oczkami (najlepiej wyłożonym gazą).

Żelatynę rozpuszczamy w szklance przegotowanej wody (zimnej). Dodajemy do gorącego wywaru (nie gotujemy) razem z sokiem z cytryny. Dobrze mieszamy. Odstawiamy aż lekko przestygnie. W tym czasie na głębokiej paterze (talerzu lub misce) układamy naszego karpia. Zalewamy częścią wywaru z żelatyną. Dekorujemy pokrojoną marchewką, kukurydzą lub groszkiem z puszki, cytryną. Delikatnie zalewamy resztą wywaru. Wstawiamy do lodówki.

Dodaj komentarz