Jak zareklamować popsuty sprzęt w LIDL (SilverCrest)?

Nie wiem czy pamiętacie jak kilka dni temu pisałam o tym, że popsuł mi się mój automat do pieczenia chleba? Mój domysł był taki, że to wina termostatu. Wniosek: Trzeba reklamować!

Pierwsza rzecz jaka na pewno jest potrzebna w takim przypadku to paragon a na nim data zakupu. Mój automat kupiony był w maju 2011 roku. Nie upłynęło więc więcej jak dwa lata. W takim razie wybrałam się do pobliskiego LIDLa podpytać co w takiej sytuacji mam zrobić.

Znacie to standardowe ‚proszę poczekać’, ‚zapytam kierownika’ czy ‚pójdę po kierownika’ albo ‚zadzwonię na dział serwisowy/infolinię’? Nikt nic nie wie… normalka! W końcu jednak znalazła się kompetentna Pani, która opowiedziała mi jak to u nich wygląda.

Po pierwsze dzwoni się na Hotline Lidl 22 39 72 212 i tak też zrobiłam. Przebić się nie jest łatwo i trochę to trwa jednak udało się. Bardzo miła Pani poprosiła o dokładny opis tego co się dzieje, zapytała o paragon i numer IAN mojego automatu (jest na etykiecie na podstawie automatu lub na pudełku). Spisała wszystko, nadała mi numer zgłoszenia po czym przełączyła mnie do działu serwisowego (reklamacyjnego?). Kolejna Pani zapytała najpierw o ten numer a potem o to wszystko co ta poprzednia Pani… (wiedziałam od początku, że łatwo nie będzie). Uzbrojona w cierpliwość wytłumaczyłam wszystko jeszcze raz.

Okazało się, że jedyna możliwość naprawy automatu to jego wymiana na nowy. Pomyślałam sobie super! Tylko co dalej? I jak to zorganizować? No i ile to trwa?

Na mojego maila przesłali mi etykietę odbioru dla UPS. Miałam tylko zapakować stary automat w jakieś pudło (niekoniecznie oryginalne), przykleić ten papierek i zadzwonić po kuriera (22 5340 000).
Banał!
I tutaj uwaga! Automat kazano mi zapakować bez formy, bez mieszadeł, bez instrukcji i bez tych dodatkowych akcesoriów. Sam kadłub. Reszta została w domu.

Następnego dnia przyjechał po paczkę kurier (środa w ubiegłym tygodniu). A mi pozostało teraz czekać. Na szczęście wszystko poszło gładko i dzisiaj (poniedziałek) w kuchni stanął nowy-stary automat.

Cała procedura reklamacyjna trwała od momentu zgłoszenia (wtorek) do otrzymania nowego sprzętu (poniedziałek następnego tygodnia) zaledwie 5 dni roboczych. Powiem szczerze jestem w szoku! Bardzo pozytywnym!

Przykładowo opisałam Wam akurat mój przypadek. Jednak zachęcam Wszystkich do tego typu działania. Korzystajmy z naszych przywilejów jako konsumenci. Jak widać nie jest to ani pracochłonne, ani czasochłonne. Sprawnie przeprowadzona reklamacja to tylko kolejny plus dla firmy. Nawet tak mało znana marka jak SilverCrest w tak fajny sposób dała mi poczucie, że nie kupuję kota w worku i w razie jakichkolwiek problemów stoją po mojej stronie!

Tak dalej!

PS. Może Wy macie jakieś doświadczenia z reklamacjami? Tak samo dobre jak ja?

Jeżeli podoba Ci się mój blog i chcesz mi pomóc w jego ‚rozkręceniu’ kliknij Lubię to! i ‚+1 poleć w Google’. Dzięki temu będzie on bardziej widoczny dla innych a ja będę bardzo wdzięczna! Będzie mi również bardzo miło jeśli dodasz mojego bloga do obserwowanych. Dziękuję!

Load More
Something is wrong. Response takes too long or there is JS error. Press Ctrl+Shift+J or Cmd+Shift+J on a Mac.

63 Comments

  1. W marcu 2016 kupiłam blender ręczny trzyczęściowy. W jednej części zniszczył mi się taki drobny element bez którego blender nie rozdrabniał. Zadzwoniłam na infolinię, opisałam co się stało, przyjęto moje zgłoszenie i przełączono mnie do serwisu. W serwisie dowiedziałam się, że takie uszkodzenie nie podlega gwarancji, ale ponieważ nie minął jeszcze rok od zakupu wyślą mi nową część. Oczywiście musiałam podesłać zeskanowany paragon i w ciągu 2 dni otrzymałam nową miskę z pokrywką! Szczerze mówiąc jestem w szoku, bo inna firma, której blender kupiłam rok wcześniej tak naprawdę mnie olała przy podobnym uszkodzeniu…

    • Szanowna Pani Kasiu. Ja nie miałem tyle szczęścia co Pani.
      Kupiłem w Lidlu golarkę, z 3-letnią gwarancją. Golarka wytrzymała zaledwie 10 miesięcy. Kiedy złożyłem reklamację w Lidlu, powiedziano mi że ten rodzaj uszkodzenia nie jest objęty gwarancją, nawet 1-dniową!!! Zaproponowano mi zakup uszkodzonej części w Niemczech (tylko tam jest dostępna). Zakup oczywiście za euro plus kilkadziesiąt złotych za przelew zagraniczny. Jak podliczyłem, wymian części przekroczyłaby wartość za jaką kupiłem golarkę w Lidlu.
      Szczerze mówiąc, też jestem w szoku…
      Lidl, to nieuczciwa firma, naciągająca ludzi.

      • panie Andrzeju mam taką samą sytuacje chodzi o siatki czyli folie tnące tak samo powiedzieli mi w serwisie.Myslę że skoro wiedzą że nie wytrzymują nawet roku mimo smarowania olejem to powinni dołączac drugi komplet przy zakupie.Henryk.

  2. kupiłem w listopadzie szybkowar elektryczny. podczas 3 razu użytkowania przestał działać-brak zasilania.
    reklamacja telefoniczna na linii Lidla- dostałem maila by zeskanować paragon a następnego dnia by wydrukować naklejkę dla kuriera i uzgodnić telefonicznie termin odbioru szybkowaru.
    szybkowar odebrał kurier 7 grudnia, 9 grudnia szybkowar dotarł do Bochum w Niemczech-firma Kompernass.
    i …. zaczęło się. dziś mija 3 tygodnie i telefonicznie słyszę,że towar sprawdza kontrola jakości a na 2 maile nikt z niemieckiej firmy nie raczył odpowiedzieć co z szybkowarem i kiedy nastąpi dostawa nowego(?) czy naprawionego(?).

    das ist deutche wirtchaft…?JA!!!!!!

  3. Niektóre posty to ewidentny popis etatowych „pisarzy” Lidla. Pod podanym w artykule numerze tel. telefonistka poinformowała mnie, że poda mi nr telefonu serwisowego DO NIEMIEC, gdzie podobno nawet po polsku przyjmą reklamację. Na mój stanowczy sprzeciw, pani raczyła przyjąć zgłoszenie z informacją, że firma się niebawem odezwie do mnie telefonicznie. Pażijom pasmotrim. A naciąganie klientów reklamujących towary na telefonowanie na nr zagraniczne, to już szczyt szczytów. Miłych zakupów w tym sklepie. Pozdrawiam

  4. Witam.

    Kupiłam rozdrabniacz i popsuł mi się nóż. Dziś tj. 07-10-2016 zadzwoniłam do serwisu i mają mi przysłać nowy nóż w ciągu 14 dni. Jestem zaskoczona szybkością i miłą obsługą na infolinii.

  5. Witam. Kupiłem w zeszłym roku w Lidlu elektryczną szczoteczkę do zębów. Nie minął rok i szczoteczka się popsuła. Zadzwoniłem na infolinię i podałem wszelkie informacje dotyczące daty zakupu , modelu itd. Następnie otrzymałem wiadomość aby wysłać scan dowodu zakupu, i tak też zrobiłem. Nie minęło kilka dni i kolejna wiadomość, że nowa szczoteczka zostanie dostarczona kurierem a starą należy zutylizować. Jestem pod wrażeniem, że nie trzeba było wysyłać starej szczoteczki, tylko od razu przysłali nową i to z Niemiec. Pozdrawiam wszystkich.

  6. Witam.Właśnie wrócił mój robot kuchenny z reklamacji który zakupiła w grudniu 2015 w Lidlu w Niemczech.
    Reklamacja przebiegła szybko pomimo tego ,że jechał do Niemiec.
    Jedyne uwagi mam do tego,że gdy zadzwoniłam z reklamacją pani z działu reklamacji kazała trzasnąć mikser.Oburzyłam się i powiedziałam, bardzo dobrze,że ta rozmowa jest nagrywana.Usłyszałam „pracuję w dziale reklamacji i wiem co trzeba zrobić”.Hmmm co o tym myślicie???
    Mikser pojechał i dziś wrócił. Otwieram karton,włączam mikser i cisza. Dodam,że miałam załączony list,w którym zapisano,że oddałam dobry sprzęt do reklamacji i następna reklamacja będzie na mój koszt.Dzwonie na infolinie.Cały czas rozmawiają z panią próbuje uruchomić sprzęt,próbuje dokręcić miskę, i nic( jak dzwoniono do mnie z Niemiec to usłyszałam, że źle dokręciłam miskę).Okazało się chyba,że nie dociśnięta była klapka w miejscu gdzie zakłada się dzbanek. Ważne, ze działa.
    Piszę swoje wrażenia z innego powodu.W trakcie dzisiejszej rozmowy dowiedziałam się,że otrzymałam nowy robot kuchenny co jest kompletna bzdurą i dlatego postanowiłam opisać całą sytuację.Poprosiłam tą panią w formie papierowej lub elektronicznej o pismo, że otrzymałam nowy sprzęt. Usłyszała,że nie ma ona takiej możliwości. Odpowiedziała jej, że nie ma problemu ponieważ mój telefon rejestruje to połączenie więc mam potwierdzenie tej rozmowy .Wtedy pani poprosiła o numer sprzętu,oddzwoni do mnie z wyjaśnieniem.Nagle zmieniła zdanie.Zapewne teraz jak zadzwoni usłyszę,że to był błąd system i nie ma tam zapisu o nowym robocie.
    A tak poważnie czemu podali,że otrzymałam nowy sprzęt.Skoro tak zapisali to kto go otrzymał nie ja???
    Powiedzmy, ze mikser się zepsuł i ponownie wysyłam go do reklamacji. Co by o mnie pomyśleli?
    Wyłudza ciągle nowy sprzęt.
    Bardzo mi się to nie podoba.
    Czekam na telefon.Ciekawa jestem odpowiedzi.

  7. Witam. Wiertarka akumulatorowa kupiona w Lidlu. Nie zdążył się rozładować akumulator i zepsuła się blokada wrzeciona. Zaniosłem do Lidla na gwarancje. 3 tygodnie czekania. Wiertarka przyszła ale tak samo zepsuta jak przed reklamacją. Ręce opadają.

  8. Popsuła się piła po kontakcie z serwisem odesłałem na adres producenta iiiii po tygodniu miałem w domu zupełnie nową sztukę.Tak powinno się załatwiać wszelkie reklamacje.Super LIDL, bez jakiejkolwiek zbędnej biurokracji i bez sensownych pytań.

  9. Postanowiłam podzielić się z Wami, swoim pozytywnym zaskoczeniem. Otóż kupiłam młotowiertarkę Parkside w jednym ze sklepów Lidla. Kupując sprzęt zapytałam Panią przy kasie czy jak zakupię go na fakturę to okres gwarancji będzie także 3 letni (tak jak widnieje to na opakowaniu). Pani kasjerka powiedziała mi, że tak oczywiście. Niestety po 1,5 roku użytkowania tego sprzętu młotowiertarka zaczęła odmawiać posłuszeństwa (coś tam z kabelkiem się działo nie łączył). Postanowiłam złożyć reklamację, ku mojemu zdziwieniu okazało się że kierownik sklepu nie przyjmie mi owej młotowiertarki ponieważ zakup nastąpił na fakturę i obejmuje mnie tzw. skrócony okres gwarancji 1 ROK. Byłam w szoku i zdenerwowana. Postanowiłam zadzwonić na infolinię Lidla i zgłosić problem. Oczywiście przyjęto zgłoszenie ale Pan z Centrali, również mnie poinformował że niestety nie mogą przyjąć tej reklamacji i podał mi e-maila do ich głównego serwisu. Opisałam całą sytuację kierując e-maila do serwisu, za dwa dni zadzwoniła do mnie bardzo miła Pani z Niemiec i jeszcze raz wyjaśniłam jej całą sytuację. Po wysłuchaniu Pani poprosiła mnie o spakowanie młotowiertarki i podesłała mi etykietę do wysyłki towaru. Kurier odebrał przesyłkę i za niecały tydzień miałam z powrotem swoją młotowiertarkę i tu najważniejsze całkiem NOWĄ. Naprawdę jestem baaaardzo miło zaskoczona podejściem serwisu i tak życzliwym potraktowaniem. Są jeszcze życzliwi ludzie 🙂

  10. Kupiłem odkurzacz do swojego biura,Popsuł sie po tygodniu nie działa zasilanie.Odpowiedz otrymałem że nie uwzględnią mi reklamacji gwarancyjnej bo kupiłem go na fakturę vat.O ym ponoć jest napisane w instrukcji obsługi.Skandal.

  11. Ja jestem bardzo zadowolony z błyskawicznie załatwionej reklamacji kołowrotka wędkarskiego.Złożyłem reklamację przez telefon w serwisie LIDLA. Po kilku dniach otrzymałem nowy sprzęt.To wzór dla innych sieci.

  12. Witam. W dniu 7,11,2015 zaniosłem mikser na reklamacji do Lidla w Żywcu. Dziś jest 4 grudnia miksera nadal nie mam. Jak uzyskać informacje jak zażądać zwrotu gotówki i jak postępować w tej sprawie skoro od momentu zgłoszenia reklamacji za niedługo będzie miesiąc. A miksera i informacji nadal nie otrzymałem.

    • Mi zepsul sie wypiekacz.Zanioslem do sklepu ale kierowniczka powiedziała żebym zadzwonił pod nr. 8004411481 i kurier przyjedzie i odbierze sprzęt ode mnie.podobno serwis obsługuje jakas firma Targa. Sęk w tym,ze pod podany nr.nie można sie wcale dodzwonić bo mówi mi w słuchawce ,ze nie ma takiego numeru.Ma ktos podobny przypadek?

      • ….ciąg dalszy moich zmagań z reklamacją towaru zakupionego w Lidlu konkretnie wypiekacza do chleba wygląda tak,że udało mi się skontaktować z serwisem Targa. Po przedsatawieniu sprawy Pani powiedziała,ze wyślą mi nową formę z mieszadłami. Tłumacze jej ,że nie interesuje mnie nowa forma ani mieszadła bo to wina samego urządzenia,że prawdopodobnie zerwały się paski napedzające.Po jakimś czasie oddzwoniła sama z zapytaniem czy wiem,że istnieniją programy do wypieku w których na początku po włączeniu nie opbracaja sie mieszadła.Odpowiedziałem,że wiem o tym doskonale bo używam maszyny od 9 miesięcy i na 100% wina leży po stronie mechanizmu napędowego samego urządzenia. OK. Odpowiedziała wydrukujemy etykietę i wyśle Pan sprzet na nasz koszt poczta do serwisu. Etykieta na meila nie przyszła. Odpowiedzi też żadnej. Poirytowany dzwonię z zapytaniem dlaczego nic nie otrzymuję. Pani powiedziała,ze po przedstawieniu sprawy producentowi ten zdecydował się wysłać mi jednak nową formę z mieszdłami. 🙂 Pytam się po co?! Do zespsutego urządenia nowe akcesorium? Czy tam pracują idioci?
        Czekam na nową formę do wypieku chleba zobaczymy co dalej.

  13. Mam paroletni wypiekacz chleba. Jakiś czas temu przestało się obracać jedno z mieszadeł. Przez pół roku nie miałem czasu się tym zająć. W końcu teraz postanowiłem: albo wyrzucę, albo naprawię.Zadzwoniłem na infolinię. Długo nie musiałem czekać i po połączeniu chcieli jakiś numer, który znajduje się w instrukcji. Nie miałem, tylko podałem numer modelu. Połączono mnie do Bochum, gdzie powiedziała mi konsultantka, że sama przes7yłka to koszt 80 zł plus koszty naprawy, co przekroczy koszt nowego sprzętu. Wkurzony rozkręciłem cały ten automat i okazało się, że mam zerwany jeden z pasków klinowych. Teraz próbuję się dodzwonić,ale infolinia zajęta. Jestem ciekaw ile policzą mnie za te dwa paski(ponieważ powinno wymienić się oba). Jeśli chodzi o głośną pracę tego urządzenia to na śruby mocujące od spodu są nałożone plastikowe kapturki, które są niedopasowane i po jakimś czasie spadają i szorują po dnie. Dodzwoniłem się do Bochum i dowiedziałem się, ze duży pasek klinowy kosztuje 40 złotych, a mały 20 zł plus koszty wysyłki 14 złotych, czyli 1/3 wypiekacza. Tak więc Lidli sprzedaje drogie zabawki na dwa lata. Brak im honoru prawdziwego sprzedawcy. Na drugi raz kupię Zelmera i po 5 latach będę miał dwa Lidle i dożywotnią gwarancję tanich części.
    Na marginesie dodam, że kupiłem w jednym ze sklepów, które się znajdują w Auchan Piaseczno wieczne pióro produkcji niemieckiej. W łazience na tarakocie wypadło mnie i pękła końcówka. Poszedłem do sprzedawcy , żeby mi zamówił w/w część. Powiedział, ze odeśle, ale nie wie jaka będzie odpowiedź. Po tygodniu odebrałem naprawione pióro i nie chciano żadnej opłaty.

  14. Niestety, dzisiaj odebrałam zareklamowany ekspres do kawy z nieuznaną reklamacją. Po dwóch tygodniach używania, podczas wkręcania uchwytu na zmieloną kawę tenże uchwyt połamał mi się w rękach, w środku widać było nadtopiony plastik. Oddaliśmy ekspres do reklamacji, którą jak napisałam nie uznali ponieważ stwierdzili, że uchwyt upadł mi na podłogę i dlatego się połamał. Koszmar. Cały ekspres nie nadaje się do używania. Nie wiem co mam zrobić.

    • Zdzisiek weź nie piernicz takich głupot z UOKiK, bo oni nie są od takich spraw a przynajmniej nie zajmują się takimi indywidualnie. Jeśli są problemy z reklamacją to trzeba skorzystać z pomocy Rzecznika Praw Konsumenta. Od 25 grudnia 2014r mamy nowe prawo : przestała istnieć niezgodność towaru z umową a zastąpiła ją rękojmia obowiązuje ona 2 lata od daty zakupu zarówno indywidualnych konsumentów jak i firmy. Jeśli produkt kupimy po 25 grudnia 2014r obowiązuje nas nowe prawo jeśli wcześniej to jedziemy na starych przepisach.
      Jedna uwaga jeśli sprzęt się zepsuł po 2 latach od zakupu możemy wtedy skorzystać tylko z gwarancji jeśli jest dłuższa w tym przypadku 3 lata.
      Minusem tego jest że tak naprawdę producent ( gwarant ) może na olać i odrzucić reklamacje z byle powodu i nic mu nie zrobimy nawet przez sąd, ponieważ ochrona prawna trwa tylko 24 miesiące potem to już tylko jest deklaracja producenta i nawet jeśli jest to pusta deklaracja to nie grożą za to żadne kary. W takim przypadku pozostaje próba nagłośnienia sprawy w mediach. Wyjątkiem jest to jeśli przedłużona gwarancja jest za dodatkową opłatą wtedy sprawa ma się inaczej.

      Pozdrawiam

  15. Moje doświadczenia sa krańcowo inne. Totalne olanie przez personel, olanie na ifolinii. Wszyscy robia wszystko, aby sprawy nie załatwic. Wysłałem 4 maile, których chyba nie czytają( brak odpowiedzi, brak potwierdzenia) oraz kilka telefonów. Była sugestia, abym dzwonił do serisu do Niemiec. NA WŁASNY KOSZT!!!!!! A JAKŻE!!!!!. Poza tym- TRZYMAJCIE PARAGONY!!!! Urządzenia z Lidla nie sa najlepszej jakośći. Może z wyjątkiem elektronarzędzi, do których mam chyba szczęście.

  16. Jestem zaskoczona mile , jak szybko moja reklamacja została załatwiona.W piatek kurier zabrał mój blender ok godz.15tej, a dzisiaj, tj. we środę rano otrzymałam nowy blender z całym oprzyrządowaniem. Nasze rodzime firmy powinny się uczyć rzetelności o firmy Silver Crest.

    • czytam te komentarze i chyba piszą je Ci co zarabiają pieniądze na negatywnych opiniach. Ja reklamowałem maszynę do chleba, w której uszkodził się napęd jednego z mieszadeł. Po tygodniu otrzymałem nowa maszyne , przesyłki kurierskie darmowe. Jestem w szoku.

      • Ja właśnie godzinę temu odebrałam moj wypiekacz z reklamacji (po 3 tyg.!) – otwierają jedno pudło (zewnétrzne), w nim pudło oryginalne z moją maszyną, a w środku krótki list w trzech językach (tylko nie w polskim!) -ze odsyłają urządzenie, bo nie stwierdzili usterki! …Nie powiem, żeby było to warte trzech tygodni czekania!!!

  17. Czy ktoś może napisać konkretnie co ze sprzętem po upływie gwarancji? Czy jest jakiś serwis naprawiający ich sprzęty, co z częściami zamiennymi? Interesuje mnie np.maszyna do szycia.

  18. Mo z kolei odmówiono reklamacji i jestem zdumiony tymi wszystkimi komentarzami… cały dzień na infolini potem kolejny i koszta telefonu przekroczyły koszta naprawy a wiertarka jak stała tak stoi zepsuta …

  19. Hej, możesz napisać czy ten nowy sprawny automat jest cichszy? napisałaś w poprzednim poście że syczał i trochę przeszkadzał w nocy… a jak z nowym? to była wada konkretnego urządzenia czy całego modelu?

  20. po roku używania ekspresu silvercrest cos się popsuło….i tu niespodzianka reklamacja na tel j/w …wizyta kuriera i wymiana na nowy pozbawiony wad…brawo Lidl tak trzymać 🙂

    • W poniedziałek zgłoszona reklamacja na czajnik – dzisiaj nowy czajnik już jest u mnie. Szybko, sprawnie i bez problemów. Dlatego lubię tam kupować sprzęty – 3 letnia gwarancja i brak problemów z reklamacją.

  21. Moi drodzy internauci,prawdę pisała p.Magda o załatwianiu reklamacji przedmiotów zakupionych w Lidlu firmy Silver Crest -automatu do pieczenia chleba.Postąpiłem dokładnie w/g wskazówek p.Magdy,cały okres reklamacji trwał 6 dni z dostawą do domu.Żeby było ciekawiej,to żaden p-kt usługowy -serwis AGD,nie podjął się naprawy,jedyna nadzieja pozostała w pozytywnym załatwieniu reklamacji.Jesteśmy z żoną bardzo zadowoleni,wręcz zachwyceni formą i sposobem jej wykonania-rzeczowość,uprzejmość i fachowość osób przyjmujących zgłoszenie i czasem jej realizacji.Brawo dla firmy Kompernass GMBH z Bochum oraz jej przedstawicieli w kraju.Ocena na piątkę z plusem.

  22. Kupiłem wiertarkę i po wywierceniu dwóch otworów popsuła się.Reklamowałem 13.09.2013 i do dnia dzisiejszego ani pieniędzy ani wiertarki ani żadnej odpowiedzi tak się dba o klientów w LIDL.Czekam cierpliwie

    • ja tez czekalam od stycznia dzis w koncu zadzwonilam i okazalo sie ze oni czekali na telefon ode mnie bo nie wiedzieli czy chcialam pieniadze z powrotem czy sprzet(nowy).Ponoc mam go otrzymac w przyszlym tyg

  23. Witam!!! Kupiłam w Lidl-u robota kuchennego pochodził 1,5 roku po czym pewnego dnia nie miał siły „chodzić”. Zasięgnęłam informacji w sklepie, ale nie bardzo wiedzieli co zrobić…:/ i wtedy postanowiłam poszukać info w sieci i trafiłam tu:) Wszystko wyglądało tak jak opisujesz:) W
    piątak dzwonie, w poniedziałek oddzwaniają, we wtorek kurier zabiera, a w następny poniedziałek kurier przywozi mi nowiutki zapakowany robot kuchenny:) Dla Lidla wielkie brawa za szybkość realizacji zgłoszeń!!!

  24. reklamowałam kosiarke , i było tak jak piszecie kierownik sklepu jeszcze nic nie wie co z nią czekam już miesiąc na decyzję z ich strony a tu nawet nie racza zadzwonic do mnie tak dbają o klienta. gdzie moge zadzwonić i ponaglić moją sprawe ?

  25. W Lidlu kupilam maszynkę do robienia lodów.Rozpakowałam ją w czasie choroby męża, nie mysląc o tym, co robię. Po 2 tygodniach stwierdziłam brak jednego z elementów maszynki- może go wyrzuciłam z opakowaniem, może go wogóle nie było. Zadzwoniłam do serwisu- i dostałam całą nową maszynkę. To nie mogłoby się zdarzyć w żadnym krajowym serwisie Brawo SILVER CREST brawo LIDL

  26. Doświadczenia moje z reklamacją expresu do kawy z Lidla.

    Byłam tak samo usatysfakcjonowana obsługą reklamacji jak ty. Zmieniłam zdanie jednak po próbie trzeciego kontaktu z obsługą infolinii. Pierwszy raz przebiegło wszystko wyśmienicie i wciągu tygodnia otrzymalam nowy expres. Za drugim razem , ponieważ expres działał tylko tydzień wszystko przebiegło podobnie i po tygodniu od zgłoszenia miałam już nowy expres w domu i przez dwa tygodnie cieszyłam się wyśmienitą kawą. Czar prysnął kiedy pompa znów odmówiła posłuszeństwa. Pomyślałam, trudno, do trzech razy sztuka i zadzwoniłam na infolinię zrobilam zgłoszenie otrzymałam nadany mi numer po czym nastąpiła blokada, Nikt już nie zamierza ze mną rozmawiać.Po przekierowaniu mnie do działu technicznego nikt nie odbiera telefonu, podobno wszyscy konsultanci są zajęci i tu nasępuje informacja że mój numer telefonu został zarejestrowany i oddzwonią do mnie wciągu 48 godzin. Po dwóch dobach dzwonię i ponawia się ta sama sytuacja po kolejnych dwóch dobach dzwonię to sama i po raz trzeci taka sama sytuacja.Mija dzień za dniem a mój zepsuty expes wciąż czeka na swój los. Co dalej z nim będzie? Tego nie wiem. Gdzie to zgłosić też nie wiem. Expres ma 3 lata gwarancji. Ale czy ktoś się tym przejmuje? Może ktoś ma jakiś pomysł jak ten problem rozwiązać? Będę wdzięczna za wskazówki.

  27. Ja wszelkie reklamacje w Polsce wspominam tragicznie. Najlepiej pamiętam baleriny – założyłam je pierwszy raz po zakupie, i po 10 (!) minutach odpadło mi pół podeszwy. W sklepie usłyszałam, że użytkowałam je niezgodnie z przeznaczeniem… Hmm… Ale do czego w takim razie przeznaczone są buty, jak nie do chodzenia, pani nie potrafiła mi powiedzieć… Po dwóch czy trzech miesiącach oddali mi gotówkę. Makabra.

    Z Lidla zepsuł mi się odkurzacz – dałam kartonik, dostałam pieniądze. Porządna firma 😉

    • W takich sytuacjach dobrze jest straszyć urzędem ochrony konkurencji i konsumenta. A jeżeli to nie pomaga zgłosić sprawę do urzędu. Pozdrawiam!

  28. Odetchnęłam trochę z ulgą po tym wpisie. Poprzedni wpis o awarii przeczytałam zaraz po kupieniu właśnie tego sprzętu w LIDLU i tak się trochę zmartwiłam. Ale skoro reklamacja to nie ściema to super. I jeśli dobrze zrozumiałam, to teraz masz dwa komplety mieszadeł i foremek 🙂

  29. sprzętu raczej żadnego nie miałam okazji oddawać na reklamację ale za to buty tak i niestety trwało to dwa tygodnie albo i dłużej i czekając na naprawę musiałam zaopatrywać się w nowe bo nie mialam w czym chodzić. Mam nadzieję że nie będę musiała reklamować żadnego sprzętu a tobie faktycznie szybko to załatwili :)))

Dodaj komentarz