Jak idealnie upiec kaczkę?

Kaczka i gęś to najszlachetniejsze mięso drobiowe. Staram się aby na moim stole pojawiała się nie tylko podczas uroczystości rodzinnych ale również nawet co niedzielę. Obecnie cena mięsa kaczki jest coraz bardziej do zaakceptowania. Przygotowanie jej nawet raz w tygodniu nie obciąża domowego budżetu a jedna tuszka wystarcza nam zwykle na dwa obiady (3 osobowa rodzina). Ważne jest więc jej umiejętne przygotowanie.

Od kilku tygodni pracowałam nad tym poradnikiem i teraz postanowiłam podzielić się z Wami moimi sposobami na idealne upieczenie kaczki. Są to moje subiektywne porady oraz kroki według których u mnie w domu powstaje piękna, pieczona kaczka. Zapraszam do lektury.

Zrzut ekranu 2015-08-14 o 10.34.52-checker

Przygotowanie:

  • Jeżeli kupimy kaczkę mrożoną to należy ją najpierw rozmrozić. To oczywiste! Jednak nie każdy wie, że trzeba to robić powoli. Najlepiej przez całą noc w lodówce w najcieplejszym miejscu. U mnie jest to szuflada na warzywa.
  • Gdy kupujemy kaczkę w sklepie (niezależnie od tego czy mrożoną czy świeżą) w środku znajdują się podroby i/lub szyja. U mnie najczęściej jest to szyja. Zawsze przed każdym kolejnym krokiem wyjmuję ją ze środka (można ją wykorzystać do ugotowania bulionu).
  • Solanka – to niemal najważniejszy etap przygotowania kaczki. Bez kąpieli mięso może być suche i twarde po upieczeniu. Dlatego zawsze staram się tak ułożyć plan gotowania aby zawierał minimum 12 godzin marynowania w solance. Przygotowuję ją zawsze z 3l wody, 6 łyżek soli morskiej oraz przypraw (liści laurowych, pieprzu czarnego w ziarnach oraz ziela angielskiego). Wszystkie składniki dodaję do jednego garnka i lekko zagotowuję całość (sól musi się rozpuścić a zioła oddać swój aromat do wody). Gdy całkowicie wystygnie zalewam rozmrożoną i umytą wcześniej kaczkę. Przykrywam dużym talerzem lub pokrywką i dociążam aby nie pływała. Po marynowaniu osuszam ptaka ręcznikami papierowymi.
  • Przy pomocy pincety usuwam resztki piór. To chyba jasne, że jemy najpierw oczami. Po upieczeniu kaczka z resztkami piór wygląda na owłosioną i mało apetyczną. Nie o to nam chodzi!
  • Odcinam kuper i usuwam nadmiar tłuszczu z boków oraz okolic otworów. Mięso samo w sobie jest tłuste więc nie będzie to miało wpływu na soczystość gotowej potrawy. Zwykle też odcinam skrzydła w drugiej torebce stawowej (nie wyrzucam ich tylko razem z szyją gotuję rosół).
  • Na tym etapie kaczka jest już właściwie gotowa i dalsze etapy są zależne od naszego pomysłu na obiad. Można ją po prostu zaszyć lub związać a następnie upiec. Gdy jednak masz więcej wyobraźni radziłabym abyś ją nafaszerował. Czym? Pomysłów jest milion. Jednym z najpowszechniejszych są jabłka. Najlepiej kwaśne i doprawione majerankiem (solidnie!), solą oraz pieprzem. Kilka pomysłów na farsz do kaczki znajdziesz na blogu.
  • Co zrobić gdy cały farsz nie zmieścił się do środka? Wykładam go zawsze na około kaczki na ruszcie i stanowi on dodatek na talerzu (jabłka z majerankiem).
  • Ostatnim etapem jest zaszywanie. Ja używam do tego wykałaczek, którymi najpierw spinam otwory (szyja i kuper) a następnie przewiązuję je sznurkiem. Warto również związać nogi gdyż mięso jest wtedy bardziej zwarte. Ja nie zawsze to robię.

Pieczenie:

  • Przed samym pieczeniem kaczkę doprawiam solą i pieprzem z obu stron. Następnie smaruję dokładnie niewielką ilością oleju rzepakowego. Podczas pieczenia skórka nabierze złocistego koloru.
  • Jeżeli chcesz aby z kaczki wytopił się cały tłuszcz połóż ją na ruszcie (kratce do pieczenia) i dopiero na blasze. Tłuszcz będzie ściekał na dół i będzie idealną bazą pod sos. Taką samą metodę stosuję do kurczaka. Skórka jest wtedy chrupiąca a mięso delikatniejsze w smaku.
  • Ogólna zasada czasu pieczenia jest taka sama jak w przypadku kurczaka. Na każde 0,5 kg mięsa przypada 20 minut w piekarniku nagrzanym do 200 stopni plus 20 minut „na rozruch”. Ja trzymam się tej zasady i wtedy kaczka o wadze około 2 kg piecze się 1 godzinę i 40 minut. Dla pewności sprawdzam stan upieczenia mięsa nakłuwając ją długim patyczkiem w pierś. Płyn, który z niej wypłynie powinien być bezbarwny (nie krwisty).
  • Gdyby podczas pieczenia kaczka niebezpiecznie nabrała ciemnego koloru możemy przykryć ją kawałkiem folii aluminiowej. Nie będzie ryzyka, że ptak się spali.
  • Po wyjęciu z piekarnika nie kroję jej od razu. Mięso kaczki jest mięsem, które musi odpocząć po obróbce termicznej. Przekładam ją więc w całości na deskę do krojenia lub na większy półmisek. Po upływie około 5 minut przystępuję do podziału na porcje. Oczywiście usuwam najpierw wykałaczki i sznurek. Na czas odpoczynku przykrywam ją kawałkiem folii aby nie ostygła.
  • Z wytopionego tłuszczu przygotowuję sos. Przelewam do niewielkiego rondelka i zagęszczam śmietaną 30% (niewielką ilością). Czasem wkręcam trzepaczką kawałek zimnego masła (naturalnie zagęszcza się). Unikam stosowania mąki ale ten sposób również jest dobry.

2 Comments

  1. Pingback: Pieczony kurczak faszerowany po polsku

  2. Pingback: Pieczona kaczka w miodzie faszerowana pomarańczami i jabłkami

Dodaj komentarz