Gofry

Gdy jakiś czas temu kupowałam maszynkę do gofrów myślałam sobie, że nie ma nic prostszego i fajniejszego niż takie właśnie śniadanie. Oczywiście czas zweryfikował moje marzenia i postawił ciężki orzech do zgryzienia. Niby nie ma nic skomplikowanego w zrobieniu ciasta naleśnikowego i dosypania do niego proszku do pieczenia lub sody. Tak więc zrobiłam. Ciasto wlałam do maszynki wg zaleceń producenta. Poczekałam 7-10min otworzyłam pokrywę… i to co zobaczyłam, ku mojemu zdziwieniu, gofrem raczej nazwać nie można było. Nie wyrośnięty placek, ni to naleśnik, ni to bułeczka tym bardziej nie gofr… Szok! Przecież to miało być takie proste. Powiem Wam tylko tyle: Było wiele prób, było wiele przepisów… Litry ciasta wylewane do zlewu bo nie wychodziło…. Załamanie kompletne.
Ale jak to w bajkach bywa szczęśliwe zakończenie zawsze w końcu następuje. Poniższy przepis sprawdzony kilka razy. Zawsze się udaje i zawsze smakują wybornie. I o dziwo nie ma w nich proszku do pieczenia ani sody 🙂

Składniki:

  • 260ml mleka
  • 150g mąki
  • 50g rozpuszczonego masła (ważne aby było to masło minimum 82% tłuszczu mlecznego)
  • 2 jajka
  • 20g cukru pudru
  • szczypta soli

Mleko, mąkę, masło, żółtka i cukier mieszamy do uzyskania gładkiej masy. Z białek i soli ubijamy pianę i dodajemy do masy. Delikatnie mieszamy najlepiej drewnianą łyżką. Wylewamy na nagrzaną na maksimum gofrownicę i pieczemy ok 7 minut. Pod koniec pieczenia (po około 5 min) uchylamy pokrywę na chwilkę.

6 Comments

  1. Ja dodałąm jeszcze łyżeczkęproszku do pieczenia i łyżeczkę cukru wanilinowego 🙂 Coś pysznego 🙂 dodatkiem była bita śmietana, wiórki czekoladowe i truskawki 🙂

  2. Pingback: Pancakes na śniadanie

  3. Pingback: English breakfast - angielskie śniadanie na kacakulinarna piniata – fotograficzny blog kulinarny, przepisy kulinarne ze zdjęciami

    • Ja mam taką kupioną lata temu przez teściów na stadionie od ruskich. Sprawdza się idealnie. Generalnie przy wyborze trzeba się kierować mocą. Im większa tym lepiej 🙂

  4. Jaką moc ma Twoja gofrownica? To też wpływa na jakość gofrów. Twój przepis jest bardzo podobny do tego z którego ja korzystam, więc mogę sobie wyobrazić smak Twoich gofrów :)) Wyglądają super i za pewne smakują tak samo pysznie 🙂

Dodaj komentarz