Ganesh – Indie po polsku

Nie jest łatwo znaleźć kuchnię indyjską na mieście. Ale taką prawdziwą. Nawet w stolicy nie ma wiele takich miejsc. Jednym z nich jest odwiedzona przeze mnie ostatnio restauracja Ganesh na warszawskiej woli.

Restauracja znajduje się obecnie w niezbyt ciekawej okolicy. Przez pobliską budowę drugiej linii metra wiele okolicznych ulic jest zamkniętych. Powoduje to nie tylko problemy z dojazdem ale również z parkowaniem. Miejsc jest naprawdę niewiele a znalezienie bezpłatnego to właściwie cud. Z samym znalezieniem restauracji nie ma problemu. Mieści się ona na parterze w pasażu obok hotelu Hilton.

ganeshZdjęcie Michał Tomza – źródło Google maps/Picasa

Restauracja jest mała. Znajduje się w niej zaledwie 6 stolików. Jest więc idealna dla ludzi lubiących raczej kameralnie i w ciszy zjeść. Nie słychać gwaru ani z ulicy, ani z pasażu. Muzyka w samym lokalu również jest stonowana. Ma to dla mnie ogromne znaczenie. Będąc w niektórych miejscach mam wrażenie, że jem na środku jakiejś ruchliwej ulicy lub w dyskotece.

ganesh-0046 ganesh-0037 ganesh-0036Przed restauracją (na patio?) znajduje się kilka stolików przy których spokojnie można wypić kawę czy piwo (również indyjskie w cenie około 11zł).

Zamówiłam 3 dania główne.

ganesh-0068Murgh Tikka Masala – Kawałki kurczaka grillowane w piecu podawane w sosie Masala (34zł)

ganesh-0064

Mutton Korma – Baranina z migdałami i orzechami w łagodnym sosie orzechowo-śmietanowym (33zł)

ganesh-0062Navratan Vegetable Korma – Warzywa z serkiem indyjskim w łagodnym sosie (23zł)

Oraz dodatek chleba Naan (6zł)

ganesh-0059

Niemiłym zaskoczeniem był fakt, że restauracja nie posiada pieca Tandoori. Chlebki były wypiekane w zwykłym piecu. Dania natomiast smażone na zwykłej patelni i kuchence indukcyjnej. Wszystko jednak kucharz robił na moich oczach i miałam pewność, że nie są to odgrzewane, gotowe dania.

Spośród zamówionych dań najbardziej smakowała mi baranina. Nigdy w życiu nie jadłam lepszej. Ze względu na to danie właśnie, zamierzam wrócić do Ganesh. Zdecydowaną porażką było danie wegetariańskie. Być może dlatego, że nie jestem fanką serków o konsystencji tofu. Nie mam żadnych zastrzeżeń do formy podania dań a obsługa była fantastyczna.

Jest to zdecydowanie miejsce na spokojny lunch w trakcie pracy w tygodniu. Podczas wizyty towarzyszyła mi córka, która określiła Murgh Tikka Masala jako pyszną zupę z mięsem. Obie rekomendujemy więc to miejsce, szczególnie jeśli ktoś ma to miejsce „po drodze”.

natalia-ganesh-0043

Restauracja Ganesh

Galeria Platinum Towers
ul. Grzybowska 61 lok.4
00-844 Warszawa

Godziny otwarcia: 11.00-22.00

Zaproszenie dzięki portalowi Uroda i zdrowie.

2 Comments

Dodaj komentarz