Filet z łososia podany w sosie ogórkowym z czerwonym kawiorem

Wczoraj miałam okazję gościć w Akademii Smaku Siemens na 3 edycji warsztatów. Tym razem były to warsztaty fotograficzne prowadzone przez Leszka Szurkowskiego wykładowcę Akademii Nikona. Fotorelację z tego eventu postaram się zamieścić gdy tylko dostanę zdjęcia od organizatora.

Dzisiaj jednak chciałam Wam przedstawić przepis na łososia, którego serwowano w ramach lunchu. Przygotowany został przez szefa kuchni restauracji Sowa&Friends – Konrada Birka. Pozornie abstrakcyjne połączenie łososia i ogórków kiszonych podbiło moje podniebienie szczególnie. Chociaż serwowano kilka dań to jednak właśnie ta ryba zapadła i w pamięć. Dzielę się z Wami przepisem.

_DSC0091

Składniki:

  • 4 filety z łososia około 180g każdy
  • 100g czerwonego kawioru – osobiście bym go pominęła. Za jego smakiem nie przepadam a akcept kolorystyczny można pominąć dekorując danie świeżymi ziołami

Filety dokładnie myjemy i osuszamy.

Marynata:

  • 4 łyżki oleju rzepakowego
  • świeży koperek i pietruszka – kilka gałązek
  • 4 ząbki czosnku – posiekanego
  • czarny pieprz i sól morska

Wszystkie składniki marynaty dokładnie mieszamy. Nacieramy nią rybę i odstawiamy do lodówki na 1-2 godziny.

Sos ogórkowy:

  • 4 łyżki oleju rzepakowego
  • 2 łyżki masła
  • 2 posiekane szalotki
  • 4 obrane i pokrojone w kostkę ogórki kiszone
  • 1 szklanka bulionu drobiowego
  • 1 szklanka śmietany kremówki 36%
  • 1 mały pęczek koperku
  • sól morska, cukier, biały pieprz do smaku

Na oliwie z masłem podsmażamy cebulę i ogórki przez kilka minut. Często mieszamy aby całość się nie przypaliła. Dodajemy bulion oraz śmietanę. Gotujmy do momentu odparowania wody i doprawiamy do smaku. Tuż przez podaniem dodajemy świeżo siekany koperek.

Zamarynowaną rybę pieczemy 20 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.

Podajemy z sosem i łyżką kawioru.

Przepis autorstwa Konrada Birka a przygotowany w ramach Akademii Smaku Siemensa.

One Comment

  1. Wygląda dobrze, jak milion dolców! 🙂 Jadłabym! A wybór oleju rzepakowego do łososia jest idealny – duża dawka omega-3, a przy okazji neutralny smak, który nie zabija smaku ryby 🙂

Dodaj komentarz