Filet z dorsza z bobem i pieczarkami w sosie limonkowym

Zrzut ekranu 2015-12-04 o 10.33.29

Pisząc recenzję jakiejkolwiek książki kucharskiej zawsze staram się patrzeć na nią obiektywnie. Aby o jakiejś wyrobić sobie opinię w moim odczuciu najlepiej jest po prostu coś z niej ugotować. Opisując książkę „Ryby są super” wiedziałam od razu, który przepis chcę wypróbować. Oczywiście w pierwszej kolejności bo kilka z nich będzie miało premierę na moim świątecznym stole.

Tak jak pisałam w poprzednim poście jedną z moich ulubionych ryb jest dorsz. Nasz polski, bałtycki dorsz. Najlepiej smakuje oczywiście ze smażalni nad Bałtykiem, ale jak się nie ma co się lubi trzeba kombinować. Poznaliście już mój przepis na smażonego dorsza w sosie z pomidorami i oliwkami więc dzisiaj pokażę Wam moją pracę odtwórczą. Karol Okrasa na stronie 156 w książce z Lidla proponuje nam dorsza z dodatkiem bobu i pieczarek. Wszystko skąpane w sosie na bazie mleczka kokosowego i limonki. Hmmm…. Nigdy nie jadłam połączenia bobu, pieczarki, kokosa i limonki więc z ogromną ciekawością sięgnęłam właśnie po ten przepis. Dodatek bazylii tajskiej trochę mnie wybił z tropu bo w Lidlu znalazłam tylko jest wersję klasyczną. Bobu użyłam mrożonego bo o tej porze roku świeżego nie ma. Dobrze, że zamroziłam porcję jeszcze gdy był na niego sezon.

Co myślę o tym przepisie? Dorsz w marynacie z sosu sojowego i miodu był przepyszny. Prosty do zrobienia a wszystkie składniki marynaty miałam w domu. Ekstra! Bób i pieczarki to taki uniwersalny dodatek, który można podać nie tylko do ryby ale również do mięs i jako przystawka. Ten kawałek przepisu zapisuję sobie na stałe w mojej głowie. Gdy będzie sezon na bób na pewno się przyda. Sos limonkowo-kokosowy jest świetny tylko wyszło mi go jakoś strasznie dużo i gdy podzieliłam całe danie na 4 porcje to dorsz w nim po prostu pływał. No i nie zgęstniał nawet pomimo dłuższego niż w przepisie gotowania. Nie przeszkadzało to jakoś specjalnie. Danie uważam za bardzo udane i ciekawe. Szczególnie jeżeli lubicie smaki w kierunku kuchni azjatyckiej. Danie bardzo nowoczesne.

dorsz-bob-6742

Dorsz w marynacie:

  • 1 ząbek czosnki, posiekany
  • 2 łyżki miodu
  • 2 łyżki sosu sojowego
  • skórka starta z 1/2 limonki
  • sól
  • pieprz
  • oliwa z oliwek
  • 4 listki bazylii tajskiej
  • 500g filetów z dorsza

Składniki marynaty przekładamy do miski, mieszamy. Dorsza myjemy, osuszamy za pomocą ręcznika papierowego, kroimy na mniejsze kawałki. Część marynaty przekładamy do naczynia żaroodpornego w marynacie układamy kawałki dorsza. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 200 stopni (z termoobiegiem) przez 2-3 minuty. Następnie wyjmujemy dorsza z piekarnika, ponownie obtaczamy w marynacie i wstawiamy do piekarnika na kolejne 5 minut (czas pieczenia uzależniony jest od grubości filetów). Wyjmujemy z piekarnika, zbieramy pędzlem marynatę i rozsmarowujemy na powierzchni ryby.

Bób z pieczarkami:

  • oliwa z oliwek
  • 250g pieczarek, pokrojonych na ćwiartki
  • 100g masła
  • sól
  • pieprz
  • 2 ząbki czosnku, pokrojone w plastry
  • 500g bobu
  • kilka gałązek bazylii tajskiej, posiekanych

Pieczarki podsmażamy na rozgrzanej oliwie, następnie dodajemy masło, sól, pieprz, pokrojony czosnek, całość smażymy do zarumienienia pieczarek. Dodajemy bób, smażymy. Po podsmażeniu zdejmujemy patelnię z ognia i dodajemy posiekaną bazylię.

Sos:

  • 200ml mleczka kokosowego
  • sól
  • pieprz
  • sok i skórka starta z 1 limonki
  • 1 łyżeczka miodu
  • 4 gałązki bazylii tajskiej
  • 30g masła

Na czystą patelnię wylewamy mleczko kokosowe, doprawiamy solą, pieprzem, dodajemy skórkę i sok z limonki, miód, sos sojowy i kilka listków bazylii. Dodajemy masło, całość gotujemy na wolnym ogniu około 3-4 minuty, by sos zgęstniał.

Sos wykładamy na talerz, na sosie układamy bób z pieczarkami a na nich kładziemy porcję upieczonego dorsza.

3 Comments

Dodaj komentarz