Ekspresowy chlebek słonecznikowy – z automatu

Wtorek. Godzina 20:00.
Czasem każdy z nas tak chyba ma, że po prostu mu się nie chce… Zbiera się do czegoś cały dzień i zebrać nie może. Ja ostatnio tak mam jeżeli chodzi o pieczenie chleba. Kiedyś mogłam codziennie coś piec, a dzisiaj ogarnął mnie leń przepotworny. Cały dzień zbierałam się, żeby wrzucić składniki do formy, włączyć maszynę i czekać aż się samo zrobi, upiecze. Śmiesznie to brzmi ale na prawdę przez cały dzień się do tego zbierałam, aż nadszedł wieczór.

I co?

Chleb upiec trzeba bo na śniadanie nie będzie co jeść. Po bułki do sklepu z samego rana jak zawsze nikomu się nie będzie chciało lecieć a teraz na wieczór to na półkach sklepowych kamienie a nie pieczywo (jeśli w ogóle coś jeszcze jest). Trzeba wymyślić jakiś sposób na chleb ekspresowy.

Całe szczęście, że jest automat. Ile razy to ja już w myślach sobie za niego dziękowałam… mówię Wam! Przepis też jakiś szybki znalazłam w książeczce co od lat na mojej półce stoi.

Ten sam wtorek. Godzina 22:00. 
Jest! Błyskawiczny, wygląda ładnie, jest zdrowy chociaż bez zakwasu, a co najważniejsze własnoręczny i świeży.

Błyskawiczny chleb z automatu ze słonecznikiem na drożdżach
Przepis na chleb błyskawiczny, ekspresowy z automatu.

Składniki:

  • 360ml wody
  • 5 łyżek oleju
  • 4 łyżeczki cukru
  • 4 łyżeczki soli
  • 630g mąki pszennej najlepiej typ 405 (ja użyłam tortowej)
  • 25g drożdży świeżych
  • 3-4 łyżki pestek słonecznika

 Wszystkie składniki wkładamy do formy automatu do pieczenia zachowując podaną kolejność. Ustawiamy program ekspress (lub jeśli nie ma w naszych maszynach to najpierw ‚makaron’, odstawiamy do wyrośnięcia na 30 minut a potem ‚pieczenie’). Po niespełna 2 godzinach wyjmujemy świeży chlebek.

A Wy pieczecie czasem chleby? Bułki?

6 Comments

  1. „Ekspresowy chlebek słonecznikowy z automatu” wykonałam wg podanego przepisu. Smak dobry, ale pieczony w moim automacie /z LIDL/ na programie „błyskawiczny” po przekrojeniu jest lepki, jakby niedopieczony.

Dodaj komentarz