Cukiernia Lidla – nowa książka Kuchni Lidla!

Na pewno każdy z nas stwierdzi, że domowy wypiek lubi bardziej niż ten kupiony w sklepie. Wiemy co jemy i jak zostało przygotowanie. A co gdy po prostu nie umiemy go przygotować? Nie znamy przepisu lub po prostu nie mamy inspiracji? Wielu z nas sięga wtedy do internetu lub do książek kucharskich. Na rynku wydawniczym jest ich masa. Jak wybrać taką najlepszą?

Myślę, że najlepiej polegać na recenzjach oraz na własnych odczuciach po obejrzeniu danej książki. Po warsztatach z Pawłem Małeckim na którym odbyła się premiera nowej publikacji Lidla stałam się posiadaczką tej książki. Postanowiłam, że w kilku słowach ją Wam opiszę a Wy sami zdecydujecie czy jest ona warta zachodu, czy też nie.

Zacznijmy od tego, że jest to druga książka wydana przez Lidl. Pierwszą były przepisy na dania obiadowe Karola Okrasy i Pascal Brodnickiego. Jest to wydrukowana wersja przepisów, które na co dzień znajdziecie na kuchnialidla.pl

Tym razem również publikacji doczekały się przepisy na desery publikowane w internecie już wcześniej. Autorem jest oczywiście mistrz cukiernik związany z Kuchnią Lidla od 2 lat – Paweł Małecki. Wybitny cukiernik, który swoje umiejętności pokazywał na wielu konkursach. Wchodził w skład 16-osobowej drużyny, która pobiła rekord Guinnessa w pieczeniu największego tortu weselnego. Rekord ten do tej pory nie został pobity. Prywatnie to człowiek, który w temacie deserów nie ma tajemnic i podczas warsztatów (oraz filmów kuchni Lidla) chętnie dzieli się wiedzą i krok po kroku pokazuje jak przygotować każdy deser.

Lidl-Logo_4c_OL [Konvertiert]

W skład książki weszły 104 przepisy podzielone na działy: Ciasta, Tarty i tartaletki, Ciastka i muffiny, Torty i ciasta z kremem, Wielkanoc, Czekolada, Lody i trufle, Słodkie dania, Owoce, Czar podwieczorku, Spiżarnia, Klasyka, Boże Narodzenie, Desery regionalne oraz Domowa Piekarnia. Do każdego przepisu oprócz pełnej listy składników oraz receptury dołączone są informacje o ilości porcji, stopniu trudności (moim zdaniem to subiektywna ocena, każdy ma inne umiejętności – dla jednych przygotowanie pankejków to bułka masłem a dla drugiego trudna sprawa) oraz o szacowanym czasie przygotowania. W przypadku ciast dołączona jest również informacja o wielkości używanej blachy.

batch_IMG_2392batch_IMG_2389-down

Książka wydana jest po prostu pięknie. Ma cudowną lecz prostą oprawę graficzną. Zdjęcia są najwyższej jakości i możemy na nich oglądać nie tylko same potrawy, jak również kroki ich przygotowania lub samego mistrza przy pracy. Zawiera również dodatkowe informacje (w tym przelicznik miar i wag).

batch_IMG_2393

Reasumując dla mnie to pozycja ‚must-have’ w domowej biblioteczce. Myślę, że w realiach Empiku za tę książkę trzeba by zapłacić około 80zł. W Lidlu możecie ją dostać już za 6 naklejek plus 1 grosz (1 naklejka to 50zł wydane na zakupy w tej sieci – akcja trwa w marcu). Warto więc robić przedświąteczne zakupy lub poprosić znajomych o pomoc. To prawie 300 stron cieszących oko i niesamowicie przydatnych szczególnie w okresie przedświątecznym.

Ksiazka_Cukiernia Lidla

5 Comments

  1. Witam, od jakiegoś czasu jestem w posiadaniu owej książki, czy w szczęśliwym posiadaniu? jeśli książki mają służyc do zbierania kurzu to tak. Fotograf miał jakąś zwoją wizję i wszystkie te zdjęcia są robione na jedno kopyto, ale czy ze smakiem? wystarczy spojrzeć na pierwsze strony – zdjęcia wypieków zrobione z góry, str 103 – pani bez połowy twarzy ale wiadomo że to książka kulinarna więc po co w dalszej części zdjęcia osób w całości, str 268 ciemne pączki na ciemnym tle, trzeba się nieźle wpatrzeć żeby zobaczyć śliwki. Wiadomo że najpierw je się oczami, dlatego nie rozumiem jak takie zdjęcia mógł ktoś zatwierdzić do wydruku. Posiadam ponad 20-letni staż w cukiernictwie i jak czytam sposób wykonania to…muszę czytać jeszcze raz. Jeśli w przepisie ktoś używa drożdży to warto napisać jakie to są drożdże. Tak dla porównania mogę polecić blog cukierniczy http://www.mojewypieki.com który jest regularnie odwiedzany przez tysiące kobiet nie tylko w Polsce. Proszę zwrócić uwagę jak przedstawione są wypieki, jak opisany sposób przygotowania…strona ta wręcz uzależnia. Myślałam że w tej książce zdobędę jakąś wiedzę – po prostu bardzo się rozczarowałam.

    • „Kopiuj – wklej ” 🙂 Słowo w słowo 🙂 ten sam komentarz był na moim blogu i widziałam go przy innych recenzjach 🙂 ta metoda nie czyni Cię Edyto wiarygodnym recenzentem 🙂 zwyczajnie spam rozsyłasz po sieci 🙂

Dodaj komentarz