Chrrrupnij nagrody od Wedel! – WYNIKI!

Zdążyłam wysłać nagrody w poprzednim konkursie a już mam dla Was kolejne. Tym razem naszą zabawę sponsoruje marka Wedel i to za sprawą ich nowych czekolad możemy się zabawić.

Wedel dla wszystkich fanów na słodki początek Nowego Roku przygotował prawdziwą niespodziankę. Są to tabliczki o niezwykle oryginalnych smakach, które stanowią połączenie najlepszej wedlowskiej czekolady (białej, gorzkiej lub mlecznej), chrupków oraz cząstek egzotycznych owoców. To zestawienie idealne, które teraz możesz sobie chrrrupnąć i Ty!

konkurswedel-2

KONKURS!

Co zrobić aby wygrać nagrody? Wystarczy, że w komentarzu pod tym postem napiszesz „Za co kochasz czekoladę”. Konkurs trwa od dzisiaj (1 luty) do 10 lutego 2016r (godz. 23:59) a po jego zakończeniu wybiorę 3 osoby, które w najbardziej kreatywny/zabawny/ciekawy sposób opowiedzą jakąś historię związaną z miłością do czekolady.

Nagrodą w konkursie jest super wyciskarka do cytrusów oraz paczka gadżetów od Wedel (koszulka, torba, proszek do obsypywania się oraz 3 czekolady Chrrrup). Wartość nagrody to aż 200zł a do rozdania mam aż 3 takie zestawy.

konkurswedel-7578

REGULAMIN KONKURSU „Chrrrupnij nagrody od Wedel!”

 

  • 1. Postanowienia ogólne
  1. Niniejszy Regulamin określa warunki uczestnictwa i zasady przeprowadzania Konkursu pod nazwą „Chrrrupnij nagrody od Wedel” (w dalszej cześć zwany „Konkursem”).
  2. Organizatorem Akcji jest kulinarnapiniata.pl
  3. Obsługę techniczną Akcji będzie prowadziła 24/7Communication Sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie (00-236) przy ulicy Świętojerskiej 5/7, wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy w Warszawie XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000037818, NIP: 118-15-75-985, kapitał zakładowy: 50 000 zł (Koordynator), działająca na zlecenie E.Wedel.
  4. Celem Konkursu jest wyłonienie trzech najciekawszych odpowiedzi na pytanie konkursowe: „Za co kochasz czekoladę?”
  5. Konkurs prowadzony jest poprzez stronę internetową pod adresem www.kulinarnapiniata.pl (zwana w dalszej części „Stroną WWW”).
  6. Uczestnikami Konkursu mogą być wyłącznie konsumenci i w rozumieniu prawa, posiadający adres do doręczeń na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i pełną zdolność do czynności prawnych (zwani w dalszej części „Uczestnikami”).
  7. Przystąpienie do udziału w Konkursie jest równoznaczne z akceptacją niniejszego Regulaminu i zobowiązaniem do przestrzegania jego postanowień.
  8. Przystąpienie do udziału w Konkursie jest równoznaczne z wyrażeniem przez Uczestnika zgody na przetwarzanie jego danych osobowych przez Organizatora, będącego administratorem danych osobowych w rozumieniu, w rozumieniu Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. 1997 nr 133 poz. 883)
  9. Organizator informuje, iż dane osobowe Uczestników, uzyskane w trakcie trwania Konkursu, będą przetwarzane wyłącznie w związku z przeprowadzeniem Konkursu, a ich podanie jest niezbędne do udziału w Konkursie, przede wszystkim do przyznania i wydania nagród.
  10. Uczestnik ma prawo do wglądu do swoich danych, do ich poprawiania oraz żądania zaprzestania ich przetwarzania.
  • 2. Przebieg konkursu
  1. Konkurs rozpoczyna się dnia 01 lutego 2016 r. i trwa do dnia 10 lutego 2016 r.
  2. W trakcie trwania konkursu Organizator opublikuje na stronie WWW post dotyczący Konkursu.
  3. Organizator nagrodzi 3 osoby, które w komentarzach pod wpisem na WWW w najciekawszy sposób odpowiedzą na pytanie konkursowe. Wartość jednego zestawu wynosi 200 zł (dwieście złotych).
  4. Zwycięzcy Konkursu otrzymają nagrodę (zwaną w dalszej części „Nagrodą Główną”) składającą się z nagród rzeczowych:
    • torby
    • t-shirtu
    • wyciskarki do cytrusów
    • 3 czekolad Chrrrup
    • proszku do obsypywania się
  5. Nagroda jest niepodzielna. Rezygnacja przez Zwycięzcę Konkursu z któregokolwiek z elementów Nagrody Głównej jest równoznaczna z rezygnacją z pozostałych.
  6. Zwycięzca w przypadku, gdy zaistnieje taki obowiązek zgodnie z art. 30 ust. 1 pkt 2 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych z dnia 26 lipca 1991 roku (Dz.U. nr 14 poz. 176 z 2000 r.), po otrzymaniu Nagród obliczy, pobierze i odprowadzi do właściwego Urzędu Skarbowego zryczałtowany podatek dochodowy od wartości Nagrody w wysokości 10%.
  7. Organizator nie ponosi odpowiedzialności za brak możliwości przekazania Nagrody z przyczyn leżących po stronie Uczestnika, a w szczególności w przypadku: podania danych po upływie wyznaczonego terminu,

2.7.1.            podania błędnych danych,

2.7.2.            nie podjęcia wysłanej paczki w terminie.

  1. Nagroda zostanie dostarczona przez Organizatora za pośrednictwem przesyłki kurierskiej.
  2. Nagrody zostaną wysłane w terminie 30 dni roboczych od daty zakończenia konkursu.

§ 3

Postępowanie reklamacyjne

  1. Wszelkie reklamacje dotyczące przebiegu Konkursu mogą być składane przez Uczestników drogą e-mailową na adres: reklama@kulinarnapiniata.pl. W tytule wiadomości należy napisać: „Konkurs z Chrrrup” – reklamacja. Wiadomość e-mailowa może być wysłana w terminie od dnia rozpoczęcia Konkursu, jednakże nie później niż do dnia 14 lutego 2016 r.
  2. O zachowaniu terminu zgłoszenia reklamacji decyduje data wysłania wiadomości email.
  3. Reklamacja powinna zawierać żądanie określonego zachowania się przez Organizatora. Reklamujący zobowiązany jest wraz z reklamacją przytoczyć wszystkie okoliczności faktyczne bądź prawne uzasadniające żądanie.
  4. Złożone reklamacje będą rozpatrywane przez Organizatora niezwłocznie, jednakże nie później niż w terminie 7 (siedmiu) dni roboczych od daty otrzymania reklamacji. Przy rozpoznawaniu reklamacji Organizator opiera się na treści Regulaminu oraz przepisach kodeksu cywilnego.
  5. Zainteresowani zostaną powiadomieni o sposobie rozpatrzenia reklamacji e-mailem najpóźniej w ciągu 14 (czternastu) dni roboczych od daty rozpatrzenia reklamacji.

§4

Postanowienia końcowe

  1. Regulamin Konkursu dostępny jest na Stronie WWW konkursu.
  2. Organizator zastrzega sobie prawo zmiany postanowień Regulaminu w razie zmiany przepisów prawnych lub z innej ważnej przyczyny pod warunkiem, że wprowadzone zmiany nie naruszą praw nabytych przez Uczestników w toku Konkursu.
  3. Zmiany Regulaminu publikowane będą na Stronie WWW i wchodzą w życie z dniem publikacji.
  4. Zgłoszenia do Konkursu nie spełniające wymogów określonych w Regulaminie, tj.: zgłoszenia niepełne, przerwane, zawieszone, zniekształcone, nienależytej jakości lub o takich parametrach technicznych, które uniemożliwiają lub istotnie utrudniają ich czytelność, możliwość weryfikacji umieszczonych na nim danych bądź opublikowane drukiem są nieważne i zostaną wykluczone z Konkursu, o czym uczestnik zostanie poinformowany w drodze mailowej.
  5. Organizator ma prawo w każdym momencie trwania Konkursu wykluczyć z udziału w Konkursie Uczestnika (w tym odmówić mu przyznania nagrody), w stosunku do którego powziął uzasadnione podejrzenie o działania sprzeczne z Regulaminem.
  6. Wszelkie informacje o Konkursie dostępne w materiałach reklamowo-promocyjnych mają charakter jedynie informacyjny. Wiążącą moc prawną mają wyłącznie postanowienia Regulaminu.

UWAGA WYNIKI!

Bardzo dziękuję wszystkim za udział. Do rozdania miałam 3 zestawy, które wędrują do:

Monika B. :Powodów, dla których kocham czekoladę jest wieeele. Na przykład pomaga mi w kuchni ? Nie ma smaczniejszego wykończenia tortu niż wiórki czekoladowe, czy to białe, czy ciemne, albo połączenie jednych i drugich. A najlepsza masa do tortu? Jasne, że z dodatkiem roztopionej czekolady! A kiedy mąż jest na mnie zły, co go lepiej ułagodzi, niż widok apetycznej tabliczki w moich rękach? ? Moja rozrabiająca córeczka w magiczny sposób nagle zamienia się w aniołka, kiedy widzi ten przysmak wydobywany z kolorowego papierka ? Kocham czekoladę też za różnorodność rodzajów, z których absolutnie każdy może wybrać coś dla siebie. Czekolada pasuje i na babską posiadówkę, i na urodziny, i na wieczór we dwoje. Jeśli się nie wie, co podarować komuś w prezencie, czekolada podsuwa tysiące smaków, kształtów i form. A kiedy się ma zły humor, nieraz żadne słowa tak nie poprawiają humoru, jak zjedzenie kilku słodkich kosteczek. No dobra, zazwyczaj kończy się na całej tabliczce ?Czekolada dodaje smaku wypiekom i potrawom, przywołuje uśmiech na wiele twarzy, pomaga w przeprosinach, jest oczekiwanym prezentem, z jej pomocą można podziękować i nawet zdobyć czyjeś serce. I jak tu jej nie kochać?

Beata Pietrus: Miłość to uczucie bezwarunkowe. Po prostu kochamy. Nie jest ważne dlaczego, ważne, że miłość daje nam szczęście.
Miłość kojarzona jest z uczuciami między ludźmi. Oczywiście kocham moją rodzinę, ale nikt nie powiedział, że wolno kochać
tylko ludzi. Ja kocham czekoladę. A za co ją kocham. Oto moja lista:

10 powodów, dla których kocham czekoladę

1.Mleczna, gorzka, biała, nadziewana, z bakaliami i orzechami – niezależnie od postaci jest doskonała
2.Pociesza w smutnych chwilach, w wesołych pomaga świętować
3. Jest doskonałym prezentem – zarówno jeśli my ją komuś wręczamy jak i kiedy jesteśmy nią obdarowywani
4. Po jej zjedzeniu nachodzi mnie ochota na ćwiczenia
5. Zawiera dobroczynnie działające substancje – czekolada to nie tylko tłuszcz i cukier
6. Czekolada przypomina mi szczęśliwe czasy dzieciństwa i z jej pomocą mogę cofać się w czasie
7. Kakao to roślina, więc czekolada jest sałatką owocową – samo zdrowie
8. Widzieliście kiedyś smutnego człowieka z czekoladą?
9.Mogę się nią dzielić bez zazdrości
10. Zawsze potrafi wywołać uśmiech na mej twarzy.

Halina: Czekolada? Za co ją kocham? Bo ona mnie inspiruje. Szalone pomysły w mym umyśle buduje. Zwariowane, niepokorne, na wszelkie otoczenia uwagi odporne.

Z czekoladą na emeryturze nie chcę odpocząć
i dać swojemu organizmowi dobrze wypocząć.
Z nią chwilę na miejscu moja „pupa” nie usiedzi,
aż się dziwią wszyscy moi sąsiedzi.

Dzięki niej na studia się zapisałam,
bo marzyłam o tym odkąd byłam mała.
Na Uniwersytecie Trzeciego Wieku wiedzę zagłębiam,
aż podobno wyostrzyła się mych oczu głębia.

Po zjedzeniu czekolady postanowiłam,
i ostro na swoim postawiłam.
Zapisałam się na kurs tańca
i powiedziałam, że opanuje wszystkie kroki do końca marca.
Czy to rumba, fokstrot lub walc,
nikt w starciu z moją energią nie ma szans.

Oprócz tego kurs komputerowy zrobiłam
i na nim tylko czasem się myliłam.
Teraz dumna chodzę
i nikomu głowy nie zachodzę.
Gdy e-maila chcę napisać do wnuków z zagranicy,
sama to robię – nie jestem już jak komputerowi laicy !

Dalej mogłabym wymieniać do czego czekolada mnie zainspirowała, jakie rzeczy z jej słodkością wyczarowałam. Ale miejsca mi już brakuje, więc dalej mej opowieści nie snuję

Za co czekoladę lubuję!

Gratuluję! Czekam na dane do wysyłki nagród. Pozostałym osobom bardzo dziękuję za udział i zapraszam już niedługo na kolejny konkurs z super nagrodami!

28 Comments

  1. Czekoladę kocham za jej moc przetrwania, humorem i energią dnia ratowania, za słodycz już jednej kosteczki, dzięki której uśmiech z siebie i każdego wydobędę. To afrodyzjak znany od lat, wiele postaci ma, jest zmienna jak kobieta i to jej największa zaleta. Każde pokolenie zalet jej wiele potrafi wymienić, to złoto dla każdego smakosza, cenny skarb odkrycia i chwalenia wart. Jej sława warta jest poznania, to przyjaciel, który sprawia, że serce raz mu oddane będzie stracone i na wieki zakochane! Kulinarne sekrety to jej dodatkowe zalety 🙂

  2. Za co kocham czekoladę? A więc, muszę się przyznać, że jestem prawdziwym łasuchem 🙂 U mnie w domu, jeszcze nigdy nie zdarzyło się tak, aby nie było nic słodkiego 🙂 Tak, tak, tak – mam tu na myśli czekoladę 🙂 Zawsze w szafce jest „w zapasie” kilka tabliczek 🙂 Przeróżne firmy, smaki 🙂 Każdy z pewnością wybrałby coś dla siebie 🙂 Czekolada jest świetnym rozwiązaniem dla niespodziewanych gości 🙂 U mnie w domu często się to zdarza 🙂 A wiadomo, nie zawsze jest ciasto, dlatego kawa, a do niej czekolada to taki nasz „niezawodny ratunek” 🙂 Poza tym, uważam, że czekolada to dobre rozwiązanie jako upominek 🙂 Teraz np. zbliżają się walentynki i wiele z nas nie wie co podarować swojej połówce, ja stawiam na czekoladę 🙂 Zresztą ja zawsze na nią „stawiam” 🙂 Mam 24 lata, w mojej torebce powinny znajdować się kosmetyki, jakiś tusz do rzęs itp 🙂 Domyślam się, że tak wyposażone torby mają „normalne” dziewczyny 🙂 W mojej zaś torbie znajduję się m.in. czekolada 🙂 Nie zawsze cała, ale zawsze ją mam! 🙂 Dla niektórych to pewnie wręcz przerażające 😀 Powiem wam szczerze, że uwielbiam każdy rodzaj czekolady, tak jak przystało na prawdziwego łasucha 🙂 Dodatkowo lubię spędzać czas w kuchni 🙂 Pieczenie, gotowanie, tak, to mnie kręci 🙂 Czekolada w mojej kuchni ma bardzo szerokie zastosowanie, od ciast, deserów po dania główne czy zupy 🙂 Czekolada jest dla mnie taką doskonałą „przyprawą” 🙂 Wydawałoby się, że czekoladę można dodać do ciast i do deserów, jednak możemy z nią eksperymentować na wiele sposobów 🙂 I ja jestem tego żywym przykładem 🙂 Kocham czekoladę za jej niesamowity smak 🙂 Za to, że pozwala zachować twarz, gdy wpadają niespodziewani goście 🙂 Za to, że ratuje moje słodkie zachcianki 🙂 Za to, że jest na „wyciągnięcie” ręki 🙂 Za to, że, gdy daję ją komuś, widzę uśmiech na twarzy 🙂 Za to, że jest najlepszym dodatkiem w mojej kuchni 🙂 Za to, że nie muszę biegać, szukać, aby ją kupić 🙂 Jest w każdym sklepie 🙂 No i za to, że zawsze mam ją przy sobie 🙂
    Bo my łasuchy, tak właśnie mamy 🙂 Wszyscy kochamy czekoladę! 🙂 Po prostu! 🙂

  3. Za co kocham czekoladę….

    Siedzę w domu, mórz na dworze,
    i ja w kiepskim dziś humorze…
    Głowa boli, w kościach łupie,
    a ja myślę wciąż o zupie,
    którą wczoraj przypaliłam,
    ajć! Ależ męża rozzłościłam…
    Całe szczęście jest czekolada,
    która zadowoleniem włada,
    i niepowodzenia rekompensuje,
    no i smacznie też smakuje :))
    Wystarczy jej mała kosteczka,
    by zadowolona była mineczka,
    by zapomnieć o zmartwieniach,
    by nie myśleć o problemach,
    by odpłynąć w świat marzeń,
    niekończących się tam zdarzeń.
    Bo czekolada ma w sobie moc,
    rozgrzewa bardziej niż koc!
    Jej smak jest po prostu boski,
    i nie są to tylko moje pogłoski.
    W moich ustach się rozpływa,
    z nią czas szybciej upływa 🙂
    W oka mgnieniu rozwesela,
    czy to wtorek, czy niedziela.
    Kocham ją za to właśnie,
    z nią nie dzielą mnie waśnie,
    bo czekolada jest wspaniała,
    słodka, pachnąca – niebywała!
    A jej zastosowań jest wiele,
    powiedzieć się nawet ośmielę,
    że nie tylko ją konsumuję,
    ale i w kuchni wykorzystuję…
    Do deserów, ciast i lodów,
    tutaj nie ma żadnych zwodów,
    kaloriami się nie przejmuje,
    bo czekolada mi…smakuje !
    Kocham czekoladę za jej smak,
    delikatny, rozkoszny smak – ojj, tak!
    I za to, że jest przy mnie zawsze,
    z nią chwile są najciekawsze,
    pełne doznań i radości,
    czekolada u mnie stale gości !
    I LOVE CHOCOLATE !!

  4. Za co kocham czekoladę? Za to, że nigdy nie mam jej dość. Jest moją słodką pokusą i nieustającą rozkoszą. Uwielbiam ten moment, kiedy mam wreszcie chwilę dla siebie i mogę sięgnąć po największą przyjemność w ciągu dnia- słodkość z czekoladą. Moje radosne oczekiwanie na pyszny smakołyk i błogi moment, gdy czekolada rozpływa się w ustach, zostaje w końcu nagrodzone. Poprawa humoru, podwyższony poziom hormonu szczęścia i relaks-gwarantowane. Czekolada kryje w sobie wiele niespodzianek do odkrycia i możliwości jej wykorzystania w kuchni. Osobiście eksperymentuje z nią na wiele sposobów i wiem, że czekolada solo zachwyca głębią smaku, w duecie z pomarańczą nabiera wyrazistości, zaś w połączeniu w kawą-czaruje i zaskakuje. Nie znam nikogo, kto nigdy nie uległ czarowi tego niezwykłego smakołyku, który przywędrował na Stary Kontynent aż z Ameryki Południowej. Czekolada gości w moim domu na co dzień i od święta. Jest także najczęstszym prezentem ode mnie na wiele okazji, na imieniny, urodziny. A moja najzabawniejsza historia związana z czekoladą miała miejsce podczas zeszłorocznych andrzejek, które spędziłam w gronie przyjaciółek. Zaproponowałam, aby czekoladę wykorzystać do wróżb andrzejowych. Zamiast wosku rozpuściłam w rondelku czekoladę Wedel i delikatnie wlałam ją do miseczki z zimną wodą. Z utworzonych kształtów próbowałyśmy odczytać swoją przyszłość. Taka wróżba oprócz elementu niespodzianki i zaskoczenia miała dodatkowy walor! Mogłyśmy ją ze smakiem zjeść. Było miło, uroczo i słodko bo, że czekolada uszczęśliwia, to wiadomo już od dawna.

  5. Kochana czekoladko, to właśnie dziś mija 20 lat od naszego pierwszego spotkania, od dnia, w którym obrałaś sobie za cel uszczęśliwienie mojej osoby. Początkowo bałam Ci się zaufać – nie wiedziałam co poradzić na to, żeś taak tucząca, ale podjęłam decyzję i oddałam się naszej miłości bez końca. Tyś mą radością, moim pragnieniem, czemuż znikasz w oka mgnienie ? Straciłam dla Ciebie głowę, uległam Twym wdziękom, Ty moja najsłodsza kusicielko. Jesteś dla mnie zbijaczem złych myśli, które już po pierwszej kosteczce ulatują gdzieś daleko. Dodajesz mi energii do życia swoją słodkością, koisz smutek swoją delikatnością i poprawiasz humorek przeróżnymi smakami. Po męczącym dniu z przyjemnością padam do tabliczek Twoich, kiedy tak znienacka zbliżasz się do ust moich. Słodko pachniesz, nęcisz kusisz, każdy Cię spróbować musi. Nie ważne czyś jest czekoladowym dodatkiem w kremie, pączkiem w czekoladowej polewie, nie ważne czyś czekoladowym płynem do mycia, gorącą czekoladą w kubku do picia…każda Twa postać mnie zachwyca! Jesteś mą jedyną słodkością, więc bądź przy mnie już na zawsze o każdej porze, w Krakowie, Warszawie i w Malborku, bo ja kocham Cię za wszystko mój słodki czekoladowy potworku <3

  6. Czekoladę uwielbiam za każdy gram i każdą kalorię; Uwielbiam ją za magnez, bo wspomaga przewodnictwo komórek nerwowych i pomaga rozładować napięcie; za teobrominę, która stymuluje układ nerwowy; za żelazo – potrzebne w procesie krwiotwórczym; za flawonoidy hamujące proces utleniania, więc spowalnia proces starzenia  i oczywiście za fenylotylamina, która wywołuje u nas stan euforii i miłości. A jeśli chodzi o miłość – czekolada jest afrodyzjakiem, a sam Casanova podobno pijał ją zamiast szampana!

    Nudne wytłumaczenie? Jestem dietetykiem, więc doszukuję się i tych składników, które pomagają organizmowi 🙂 I wiecie co – odkąd zaczęłam tak myśleć, nie tyję 😉

    A jako kobieta – cenię czekoladę za to, że nawet jedna kosteczka rozpływająca się w ustach jak aksamit pozwala przenieść się daleko od naszych codziennych obowiązków.

    P.S. Im więcej kakao w czekoladzie tym zdrowiej 🙂

    Czeko-pozdrowienia przesyłam! 🙂

  7. Kocham czekoladę … wszak czekolada nie pyta co? dlaczego? kiedy? jak? Czekolada daje mi całą siebie wraz z najlepszymi dodatkami jakie można sobie wymarzyć 😉 Oddaje cały swój smak, aromat i w mig podnosi poziom endorfin a buzia śmieje się od ucha do ucha 🙂 Ciału dodaje energii, duszy niesie ukojenie a wszelkie smutki i troski przegania na cztery wiatry 🙂

  8. Kocham czekoladę bo szczęście mi dała ,
    wtedy gdy natura wszystko mi odebrała !
    Byłem smutny, bez życia, pełen samotności,
    uleciały ze mnie wszystkie objawy radości.
    Porzucony , pozostawiony sam, nieszczęśliwy,
    przez kilaka miesięcy byłem bojaźliwy !
    Brakiem kobiety którą będę kochał zasmucony,
    czułem się okropnie, gdzie poszukać sobie żony?

    I pewnego dnia w małym sklepiku sięgam czekolady sztukę ostatnią,
    i w jednym momencie łączą się nasze dłonie, ona jest duszą mi bratnią.
    Od pierwszej chwili się zakochałem, lecz o czekoladę pokłóciliśmy się okropnie,
    kto ją weźmie ? Nie mogliśmy dojść do porozumienia, nie czułem się już samotnie!
    Ona wściekła, ja zdenerwowany, w końcu sklepikarz ze sklepu nas oboje wyrzucił,
    i żadne z nas czekolady nie kupiło , każdy z nas chęci jej zakupu nie porzucił.

    Ona poszła w swoją stronę, ja w swoją, nagle oboje wrócić do sklepu chcieliśmy,
    zderzyliśmy się w drzwiach, choć takiego zamiaru nie mieliśmy !
    W końcu ustaliliśmy,że kupimy czekoladę i podzielimy ją na połowę, i tak zrobiliśmy,
    wyszliśmy ze sklepu, usiedliśmy w parku i smakiem czekolady się zachwyciliśmy !
    Od złości do rozmowy, coraz bardziej się poznawaliśmy, dziś jesteśmy parą
    a kupowanie czekolady w rocznicę poznania jest dla nas przyjemne, nie jest karą.

    Więc po takim przeżyciu CZEKOLADĘ kocham na zdarzenia,
    że właśnie czekolada , ta jedna, ostatnia, pozwoliła mi spełnić marzenia .
    Kocham ją za emocje (te dobre i złośliwe ) które wywołuje, za spełnienie,
    za to, że czekolada jedzona sama, dana w prezencie robi świetne wrażenie .
    Kocham za uśmiech żony która śmieje się gdy czekolada w ustach się rozpływa,
    kocham czekoladę za to, że serce każdego człowieka na świecie zdobywa !
    Bo któż czekolady nie kocha ? Jej NIE kochać się nie da, bo jest idealna,
    a zabawa z nią? pieczenie ? gotowanie? jedzenie ?to zabawna nie banalna !
    Kocham czekoladę bo dzięki niej moje życie się odmieniło
    z pustego na szczęśliwe, pełne emocji i szczęścia się zmieniło.

    Kocham czekoladę za zniewolenie którym mnie obdarzyła,
    za przyjemność jakiej przez wiele lat mi dostarczyła .
    Kocham za sens życia jaki mi nadaję i rozweselenie
    Kocham czekoladę za to że jest ! I że spełniła moje marzenie !
    Kocham za to, że nie pozwala mi się poddać i motywuje ,
    kocham za to, że dzięki niej dar od losu mocno szanuje !

  9. Czekolada

    Jedna, by omamić zmysły, jedna, by szczęście odnaleźć,
    Jedna, by się pozbierać i dzień rozświetlić.

    (inspiracja tolkienowska 😉 )

  10. CZEKOLADA ! Na sam dźwięk, ba! Na samą myśl o tym słowie robi mi się ciepło na serduszku, ślinka mi cieknie i cała aż pęcznieje od niepohamowanej chęci zjedzenia choć jednej, maleńkiej kosteczki która aż rozpływa się w ustach, dając mi rozkosz o jakiej niejedna osoba mogłaby pomarzyć .

    C CZEKOLADĘ kocham za to że łagodzi wszystkie me smutki i cierpienia,
    Z ZNAKOMICIE wygląda, pysznie smakuje i zawsze magiczne są pierwsze spojrzenia.
    E EFEKTOWNĄ poprawę humoru która następuje tuż po jednej kostki zjedzeniu
    K KALORYCZNOŚĆ która mi nie przeszkadza w żadnym marudzeniu !
    O ORYGINALNE smaki, za delikatność, subtelność i nie z tej bajki smak błogości
    L LUBIEŻNE zatracenie , relaks i przeniesienie mnie w świat rajskiej rozmaitości.
    A ADRENALINĘ której dostaję po jej zjedzeniu, niczym zastrzyk proteinowy
    D DOSKONAŁY kawałek, z dodatkami lub bez ,który po prostu jest odlotowy .
    A AMBICJĘ której mi dostarcza, za siłę walki i motywację do dalszego działania

    S SŁODKIE chwile w momencie czekoladą o różnym smaku się zajadania .
    Ł ŁAKNĘ czekolady jak wielbłąd wody na pustyni i to się nigdy nie zmieni
    O OKRUSZEK czekolady ma taką moc, że zły humor w radosny w mig zamieni ,
    D DOSKONALE się czuję bo CZEKOLADA miłość odwzajemnia każdej osobie
    Z ZNAKOMICIE smakuje, i idealnie wygląda w deserze, placku i jego ozdobie !
    I INTRYGUJĄCO kocham czekoladę za wiele wariantów jej wykorzystania

    Ż ŻĄDZĄ pałam do jej kosztowania, używania w trakcie gotowania .
    Y YES ! Kocham czekoladę za wdzięk, powab , smak i rozkoszne właściwości
    C CENIĘ ją za poprawę humoru, delikatność i tą moc ogromnej subtelności.
    I IDEALNA chwila to dla mnie jest gdy czekolada podnosi mnie na duchu
    E EFEKTEM jej zjedzenia jest myśl w mej głowie „nie poddawaj się zuchu”.

    Kocham czekoladę za słodkość, romantyzm i ciekawe doznania . Kocham za to, że mogę ją jeść, że mogę ją komuś podarować i że po prostu mogę wykorzystać ja w kuchni na wiele sposobów .Bo czekolada , szczęście zakłada . Edyta

  11. Ponieważ uważam, że kocha się mimo wad,a nie za coś, więc ja kocham, jestem zakochana , pomimo, że czasem czuję czekoladę w biodrach,widzę mniej pieniędzy w portfelu,miewam z Jej powodu wyrzuty sumienia.A mimo to bardzo Ją kocham.

  12. Czekoladę kocham za rozplywającą się miękkość w ustach. Za wachlarz smaków na każda okazje, na miłosne uniesienia z chilli, na powrót do dzieciństwa z nadzieniem owocowym, a ta zdrowa wersja to gorzka czekolada. Czyli na każda chwilę życia coś pysznego, co potem zostaje w naszej pamięci:)

  13. Miłość to uczucie bezwarunkowe. Po prostu kochamy. Nie jest ważne dlaczego, ważne, że miłość daje nam szczęście.
    Miłość kojarzona jest z uczuciami między ludźmi. Oczywiście kocham moją rodzinę, ale nikt nie powiedział, że wolno kochać
    tylko ludzi. Ja kocham czekoladę. A za co ją kocham. Oto moja lista:

    10 powodów, dla których kocham czekoladę

    1.Mleczna, gorzka, biała, nadziewana, z bakaliami i orzechami – niezależnie od postaci jest doskonała
    2.Pociesza w smutnych chwilach, w wesołych pomaga świętować
    3. Jest doskonałym prezentem – zarówno jeśli my ją komuś wręczamy jak i kiedy jesteśmy nią obdarowywani
    4. Po jej zjedzeniu nachodzi mnie ochota na ćwiczenia 🙂
    5. Zawiera dobroczynnie działające substancje – czekolada to nie tylko tłuszcz i cukier
    6. Czekolada przypomina mi szczęśliwe czasy dzieciństwa i z jej pomocą mogę cofać się w czasie
    7. Kakao to roślina, więc czekolada jest sałatką owocową – samo zdrowie
    8. Widzieliście kiedyś smutnego człowieka z czekoladą?
    9.Mogę się nią dzielić bez zazdrości
    10. Zawsze potrafi wywołać uśmiech na mej twarzy.

  14. Miłość to uczucie bezwarunkowe. Po prostu kochamy. Nie jest ważne dlaczego, ważne, że miłość daje nam szczęście.
    Miłość kojarzona jest z uczuciami między ludźmi. Oczywiście kocham moją rodzinę, ale nikt nie powiedział, że wolno kochać tylko ludzi. Ja kocham czekoladę. A za co ją kocham?
    Oto moja lista:

    10 powodów, dla których kocham czekoladę

    1.Mleczna, gorzka, biała, nadziewana, z bakaliami i orzechami – niezależnie od postaci jest doskonała
    2.Pociesza w smutnych chwilach, w wesołych pomaga świętować
    3. Jest doskonałym prezentem – zarówno jeśli my ją komuś wręczamy jak i kiedy jesteśmy nią obdarowywani
    4. Po jej zjedzeniu nachodzi mnie ochota na ćwiczenia 🙂
    5. Zawiera dobroczynnie działające substancje – czekolada to nie tylko tłuszcz i cukier
    6. Czekolada przypomina mi szczęśliwe czasy dzieciństwa i z jej pomocą mogę cofać się w czasie
    7. Kakao to roślina, więc czekolada jest sałatką owocową – samo zdrowie
    8. Widzieliście kiedyś smutnego człowieka z czekoladą?
    9.Mogę się nią dzielić bez zazdrości
    10. Zawsze potrafi wywołać uśmiech na mej twarzy.

  15. Czekolada? Za co ją kocham? Bo ona mnie inspiruje. Szalone pomysły w mym umyśle buduje. Zwariowane, niepokorne, na wszelkie otoczenia uwagi odporne.

    Z czekoladą na emeryturze nie chcę odpocząć
    i dać swojemu organizmowi dobrze wypocząć.
    Z nią chwilę na miejscu moja „pupa” nie usiedzi,
    aż się dziwią wszyscy moi sąsiedzi.

    Dzięki niej na studia się zapisałam,
    bo marzyłam o tym odkąd byłam mała.
    Na Uniwersytecie Trzeciego Wieku wiedzę zagłębiam,
    aż podobno wyostrzyła się mych oczu głębia.

    Po zjedzeniu czekolady postanowiłam,
    i ostro na swoim postawiłam.
    Zapisałam się na kurs tańca
    i powiedziałam, że opanuje wszystkie kroki do końca marca.
    Czy to rumba, fokstrot lub walc,
    nikt w starciu z moją energią nie ma szans.

    Oprócz tego kurs komputerowy zrobiłam
    i na nim tylko czasem się myliłam.
    Teraz dumna chodzę
    i nikomu głowy nie zachodzę.
    Gdy e-maila chcę napisać do wnuków z zagranicy,
    sama to robię – nie jestem już jak komputerowi laicy !

    Dalej mogłabym wymieniać do czego czekolada mnie zainspirowała, jakie rzeczy z jej słodkością wyczarowałam. Ale miejsca mi już brakuje, więc dalej mej opowieści nie snuję 🙂 Za co czekoladę lubuję!

  16. Za co kocham czekoladę? Za to, że jest moją pocieszycielką w ciężkich chwilach i zawsze znosi moje jęki, stęki i grymasy! Zamiast narzekać i mówić, że przesadzam, magicznie dzieli się na kostki i każe zjeść – taka z niej spryciara! Oczywiście humor zawsze poprawia, a jak później wybiorę się na trening to w boczki nie wchodzi 😉 Ponad to czekolada zawsze umila moje poranki jako słodki dodatek do owsianki czy kaszy jaglanej! Ten moment kiedy rozpuszcza się pod pływem parującej miseczki…żyć nie umierać! Jak to mawiają…czekolada nie pyta, ona rozumie 😉

  17. Powodów, dla których kocham czekoladę jest wieeele. Na przykład pomaga mi w kuchni 😉 Nie ma smaczniejszego wykończenia tortu niż wiórki czekoladowe, czy to białe, czy ciemne, albo połączenie jednych i drugich. A najlepsza masa do tortu? Jasne, że z dodatkiem roztopionej czekolady! A kiedy mąż jest na mnie zły, co go lepiej ułagodzi, niż widok apetycznej tabliczki w moich rękach? 😉 Moja rozrabiająca córeczka w magiczny sposób nagle zamienia się w aniołka, kiedy widzi ten przysmak wydobywany z kolorowego papierka 😉 Kocham czekoladę też za różnorodność rodzajów, z których absolutnie każdy może wybrać coś dla siebie. Czekolada pasuje i na babską posiadówkę, i na urodziny, i na wieczór we dwoje. Jeśli się nie wie, co podarować komuś w prezencie, czekolada podsuwa tysiące smaków, kształtów i form. A kiedy się ma zły humor, nieraz żadne słowa tak nie poprawiają humoru, jak zjedzenie kilku słodkich kosteczek. No dobra, zazwyczaj kończy się na całej tabliczce 😉 Czekolada dodaje smaku wypiekom i potrawom, przywołuje uśmiech na wiele twarzy, pomaga w przeprosinach, jest oczekiwanym prezentem, z jej pomocą można podziękować i nawet zdobyć czyjeś serce. I jak tu jej nie kochać? 🙂

  18. Czy jest ktoś na świecie,
    kto czekoladą się nie objada?
    Kochają ją wszyscy,
    kupują gdy przyjdzie wypłata.

    Podczas komunizmu
    zazwyczaj spod lady,
    nieważne czy w święta, czy w poście-
    kto nie chciał dostać czekolady?

    Ksiądz i policjant,
    polonista co językiem biegle włada,
    wszystkim leci ślinka
    gdy na widoku czekolada.

    Na cóż liczyć kalorie,
    sztucznie się uszczęśliwiać
    i tak ze sklepowych półek
    czekolady wciąż ubywa.

    Królowie świata i wielcy święci
    różne robili układy
    gdy w grę mogła wchodzić
    tabliczka czekolady.

    Jest po Nowym Roku,
    kalorie liczymy,
    to jedno wiem na pewno
    czekolady sobie nie odmówimy.
    autor

  19. Skąd ma miłość: czekolada?
    Ten, kto to pytanie zada,
    musi nie znać mnie zupełnie,
    skoro nie wie. Lecz ja spełnię
    tu jego wiedzy pragnienie
    i definicję wymienię.

    Czekolada to pociecha:
    po różnych życiowych grzechach,
    wpadkach, smutkach oraz wtopach
    to ona mi daje kopa
    do działania, do poprawy!
    Bo bez niej nie ma zabawy!

    Czekolada to nagroda,
    co smaku zwycięstwu doda!

    Czekolada to wyzwanie
    – nie zjeść kostek, patrząc na nie!

    Czekolada to zagadka:
    co skrywa tabliczka gładka?
    Bakalie, a może kremy?
    Nie dowiemy się, nim zjemy… 😉

    Czekolada to podnieta
    dla kobiety i faceta,
    zjadasz kostkę, wnet poczujesz,
    że w środku ogniem buzujesz
    najprawdziwszej namiętności
    i żar w żyłach Twoich gości…

    Czekolada to smakołyk.
    Człowiek, choć biedny i goły,
    dla niej gotów sprzedać duszę…

    Och, zjeść zaraz kostkę muszę! 😉

    Już na języku ją kładę…

    Za to kocham czekoladę! <3

  20. Witam.
    Moje uwielbienie do czekolady ujawniło się już w dość wczesnym dzieciństwie. Przypominają mi się dwie historie….
    Dorastałam w okresie PRL-u, kiedy to nie było takich wspaniałych słodkości jak dzisiaj – ogólnodostępnych, a każdy cukierek czy czekolada przyniesione przez mamę do domu – były niezwykłym wydarzeniem 🙂 Kiedyś siedząc w drugim pokoju, usłyszałam jak mama rozdziera jakąś folię.
    „Cukierki, CZE KO LA DA?” – pomyślałam.
    Szybko się zerwałam i biegiem wpadłam do kuchni.
    „Mamo, mamo, masz coś słodkiego???”
    „Nie dziecko…” – powiedziała mama odpakowując paczkę papierosów…
    Do dziś pamiętam moje wielkie rozaczarowanie…

    Druga historia wydarzyła się podczas wakacji u babci. Miałam może z 7 albo 8 lat… Byłam nieśmiała i kręciłam się w pobliżu dzieci, które nieopodal bloku siedziały na ławce i zajadały z torebki czekoladowe groszki. W pewnym momencie zaczęły się poszturchiwać i jednej dziewczynce wypadła torebka z ręki, a groszki rozsypały się po chodniku.
    Po chwili, gdy dzieci pobiegły w inne miejsce, ja rozglądając się ukradkiem czy nikt nie widzi….. Weszłam prawie cała pod tą ławkę, pozbierałam groszki i je… zjadłam :/ Zachowałam się jak mały dzikusek, któremu w domu nie dają słodyczy 🙂 Ale to było silniejsze ode mnie 🙂
    Nigdy potem czegoś takiego nie zrobiłam, musiałam być na wielkim „głodzie słodyczowym”
    Kocham czekoladę!
    Z pozdrowieniami,
    Gosia.

    • Jeśli można, chciałabym dopisać po jednym zdaniu do każdej historii, gdyż zapomniałam w euforii dopisać za co kocham czekoladę! Dopisek do historii nr 1: …”Do dziś pamiętam moje wielkie rozaczarowanie…
      Dlatego kocham czekoladę, bo bez względu na sytuację prawdziwa czekolada powoduje, że wzbiera we mnie energia, ciekawość i chęć eksploracji :)”
      Dopisek do historii nr 2: …”Nigdy potem czegoś takiego nie zrobiłam, musiałam być na wielkim „głodzie słodyczowym”Kocham czekoladę właśnie za to, że dzięki niej można wpaść na oryginalne pomysły w każdej sytuacji, bez względu na okoliczności. Pobudza wyobraźnię i sprawia, że niemożliwe staje się możliwe!
      Z pozdrowieniami,
      Gosia.

  21. Pasuje do ulubionej piosenki,
    i do malinowej sukienki.
    Na urodziny Pawełka też pasuje,
    i kiedy mąż dom remontuje.
    Kiedy tata drzewo pierwsze sadzi
    i odzywać się przestałaś do Jadzi.
    Kiedy uśmiech masz od ucha do ucha
    z czekoladą niestraszna Ci życiowa plucha 😉

    Czekoladę kocham za inspirację do działania 🙂

  22. Czekolada nie pyta. Czekolada rozumie. I za to ją kocham! Moje potrzeby i pragnienia czekolada rozumie jak nikt inny. Nigdy nie odmawia. Zawsze na mnie czeka. Nie ocenia. Posiada wielki potencjał uzdrawiania duszy i ulepszania ciała. To niezawodny pocieszyciel, najlepszy przyjaciel oraz nieocenione lekarstwo na chandrę, zły humor i codzienne smuteczki. Już sam widok i zapach brązowych kwadracików poprawia nastrój i stanowi zapowiedź prawdziwej kulinarnej rozpusty. Wyzwala radość, niweluje zmęczenie i budzi chęć do życia. Kusi delikatną konsystencją, wyrafinowaną słodyczą, różnorodnością form i dodatków. Nie bez powodu uznawana jest za afrodyzjak. A że Walentynki tuż tuż, to i powoli robię zapasy, bo przyjemności nigdy nie za wiele 🙂

  23. Kocham gorzką czekoladę Wedla za to, że jako jedna z niewielu robi dobrą czekoladę w papierki i sreberku. Lubię ja rozpakowywac, bo to przypomina mi dzieciństwo.

  24. Kocham czekoladę przede wszystkim za smak.Najlepsza to ta gorzka ,ale z fajnym nadzieniem.Potem za wygląd ,lubię te extra cieniutkie tabliczki,które strzelają pod palcami.No i na końcu za kuszące opakowanie .Miło zabrać do domu coś fajnie zapakowane .Kiedyś ,jako dziecko nawet zbierałam opakowania po czekoladach.Pozdrawiam.

  25. Za co kocham czekoladę? To proste! Jest moim najlepszym przyjacielem 😀 Jak każda kobieta dobrze wie – znienacka potrafi zaatakować dół. Życie wtedy traci kolory, jedyne na co mamy ochotę, to leżeć i płakać w poduszkę. No i jak temu zaradzić? Tam ta da daaam! Z pomocą zawsze przybywa czekolada i nigdy nie zawodzi! Oczywiście postanowienie jest ‚tylko jeden kawałek’, ale niestety zawsze kończy się na całej tabliczce 🙁 Może to i trochę przygnębiające, ale stan po zażyciu tego cuda nie pozwala na dalsze smucenie się, czy to dotyczącego tego paskudnego doła, czy świadomości, że właśnie się przyswoiło tyyyyle kalorii! Ale nieważne! Najważniejsze jest to piękne uczucie! Tak więc za to właśnie kocham czekoladę, że potrafi mi poprawić humor lepiej niż mój chłopak 😀

Dodaj komentarz