Bułki z oliwkami i „Ujęcia ze smakiem”

Od razu się przyznam, że nie ja wpadłam na pomysł tych bułeczek. Przepis wyszukany przez znajomą „forumowiczkę” o tutaj. Szukałam jakiś czas temu przepisu na szybkie ale nietypowe bułeczki. Takie żeby nadawały się na kanapki ale były inne od kajzerek czy ciabatty…
Dzięki dodatkowi ziół i oliwek śniadanie staję się nietypowe. Wystarczy biały ser, ogórek i świeżo mielony pieprz. Z powodzeniem nadają się również w wersji zgrillowanej panini.

I od razu muszę się pochwalić. Kupiłam książkę „Ujęcia ze smakiem”. I normalnie zauroczyłam się. Czytając recenzje na innych blogach bardzo długo wahałam się czy się na nią zdecydować. Jako takie pojęcie o fotografii mam. Kolejny poradnik z serii „głębia ostrości to…” jest mi więc zbędny. Jednak w chwili słabości postanowiłam ją zamówić w Empik.com. I wiecie co? Kompletnie nie żałuję. W drodze powrotnej przeczytałam prawie połowę a po dojściu do domu usiadłam i jednym tchem ją dokończyłam. Jest świetna! Niewiele nowego mogłam się dowiedzieć o fotografii, jednak to w jaki sposób tam jest opisana nawet najmniejsza błahostka (nawet ta nieszczęsna głębia ostrości) sprawiło, że ta książka mnie pochłonęła całkowicie. Właściwie nawet wchłonęła…
Ja również pod wpływem tej pasji wyczytanej pomiędzy wierszami postanowiłam dać z siebie 200% procent normy. Poeksperymentować. Odkurzyć stary sprzęt. Przydałby się jakiś nowy sprzęt ale póki co musi mi wystarczyć mój dość mocno wysłużony Nikon.

Komentarze jak zawsze mile widziane 🙂

Składniki na 12 bułeczek (przepis zmodyfikowałam po swojemu):

  • 600g mąki pszennej
  • 300ml wody letniej
  • 20g drożdży
  • 1 łyżeczka soli (ja dałam 3/4 łyżeczki soli morskiej)
  • 1/2 łyżeczki cukru
  • 80g oliwek
  • 1,5 łyżki oliwy

Drożdże rozpuszczamy w wodzie z cukrem. Odstawiamy na 10 minut. Dodajemy pozostałe składniki i wyrabiamy gładkie i jednolite ciasto. Jeżeli lepi się do palców można dodać nieco więcej mąki. Chodzi o to, żeby nie było ani za „suche” ani za „płynne”. Ja wyrabiałam w maszynie do chleba (standardowo – funkcja makaron). Pozostawiamy na godzinę do wyrośnięcia. Ciasto powinno podwoić swoją objętość. Formujemy bułki i układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Pozostawiamy na około 10-15 min. Pieczemy w 200’C przez 30 minut.

2 Comments

  1. Pingback: Fotografia kulinarna dla blogerów - recenzja

  2. Uwielbiam bułeczki z oliwkami 🙂 Niestety u nas goszczą kupne, bo jestem zbyt leniwa i zawsze czasu mi braknie na samodzielne ich pieczenie 🙂

Dodaj komentarz