Bajaderki

Bajaderki czyli świąteczny recycling… zawsze gdy po świętach zostawały kawałki lub gdy na blasze pozostawały okrawki „skórek” ciast to mnie aż za gardło ściskało gdy miałam to powyrzucać. Ale co poradzić? Zjeść się nie da bo brzydkie, bo suche, bo czerstwe… a może jednak się jednak da?

Składniki:

  • resztki ciast (u mnie ok. kilogramowy zakalec świąteczny (miał być makowcem) i połowa babki drożdżowej z rodzynkami (bo mężowi nie smakowała))
  • paczka herbatników i trochę kruchych ciastek HIPP’a (bo moje dziecko pogardziło)
  • 3 łyżki cukru
  • pół szklanki mleka
  • łyżka likieru brzoskwiniowego
  • 3 łyżeczki kakao
  • cukier puder do obtaczania (można obtaczać też w orzechach, wiórkach kokosowych lub czekoladzie)

Ciasta i herbatniki mielimy przy pomocy maszynki do mielenia mięsa. Dodajemy pozostałe składniki i wyrabiamy ciasto. Gdy całość jest zbyt sucha dodajemy więcej mleka, gdy zbyt mokra więcej herbatników. Formujemy kulki i obtaczamy w cukrze pudrze.

Przepis bierze udział w Akcji kulinarnej na Durszlaku.

6 Comments

  1. Dawno nie jadłam bajaderek, szkoda, że u mnie nigdy nie zostają żadne ciasta ( obżarstwo to drugie nazwisko mojej rodziny 😉 )
    Może kiedyś uda mi się coś przemycić, to na pewno zrobię takie pyszniutkie bajaderki 🙂

Dodaj komentarz